The Royal Arch Blaspheme „The Royal Arch Blaspheme”

Wydawca: Hell’s Headbangers Records

Uoooch, co za paskudna muza… Naprawdę, nieczęsto zdarza się, krążek z takim black metalem. Niby nic, niby tylko czarny metal, ale jak to brzmi. Czuć tu obleśne zło.

Hordą, którą się zachwycam jest The Royal Arch Blaspheme. Nie znacie? Najwyższy czas nadrobić zaległości. Też ich nie znałem, co nie dziwne, jako, że to pierwsze w ogóle wydawnictwo Amerykanów. To znaczy – możecie nie kojarzyć nazwy, ale jeśli rzucę innymi nazwami, powinno się Wam rozjaśnić. A więc The Royal Arch Blaspheme to kapela złożona z muzyków Krieg czy Profanatica. Taaa, od razu lepiej. „The Royal Arch Blaspheme” to zgniły owoc ich aliansu. I zaprawdę, powiadam Wam – ten duet sieje jebane zniszczenie. Surowy black metal zakorzeniony w najczarniejszych głębinach podziemia wylewa się z dziesięciu numerów na słuchacza przez czterdzieści minut, bez chwili ustanku. Poruszając się zarówno w szybszym, jak i wolnym tempie The Royal Arch Blaspheme stanowi bardzo dobrą kontynuację muzycznej drogi wyznaczonej po trochu przez Beherit, po trochu przez Autopsy. Nie wiem w jakiej piwnicy czy krypcie przesiadują po zmroku Ci dwaj, ale zapewne musi to być wyjątkowo obskurne i nieprzyjemne miejsce. Może się niezdrowo zachwycam, może mało muzycznych szczegółów Wam podaję, ale to ta płyta działa na mnie w ten sposób. Jasne, mógłbym Wam tu wyłożyć, jak zajebiście brzmi bas, mógłbym wspomnieć o chorej melodyce jaka czai się w tych utworach, brudnym i charczącym głosie wokalisty. Mógłbym pisać o pogrzebowych zwolnieniach i diabelskich przyspieszeniach. Mógłbym, ale to i tak mało, by opisać całe unikalne bestialstwo The Royal Arch Blaspheme.

Nad tą płytą unoszą się jakieś obszary szaleństwa i plugastwa. To nie jest ugrzeczniony black metal w ładnym opakowaniu. To nie jest też zapewne do końca normalne. A jednak kurewsko wciąga.

Ocena: 9,5/10

Tracklist:

1. Denial of the Holy Spirit
2. Jahbulon
3. Via Crucis
4. Isaiah 14:12
5. Dead Eucharist
6. Lust and Sacrilege
7. Ascension of Lies
8. Alchemic
9. Seven Devils of Ejaculation
10. Kingdom of Perversions


Autor

10101 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *