The Grotesquery „The Facts and Terrifying Testament of Mason Hamilton: Tsathoggua Tales”

Wydawca: Cyclone Empire Records

Okej, bez zbędnych wstępów – oto kolejna płyta kolejnego z projektów (tym razem wspólnego) Kama Lee oraz Roggi Johanssona.

W zasadzie w tym momencie pasowałoby jedynie wystawić ocenę i zamknąć sprawę, bowiem opisy kapel, w jakich macza swoje death metalowe paluchy wyżej wymieniony śpiewak oraz gitarnik dla większości obeznanych w temacie mijają się z celem. The Grotesquery bynajmniej nie wybija się poza nie – jest to oczywiście stara szkoła czerpiąca pełnymi garściami ze szwedzkiej spuścizny. Rytmiczne, solidne granie, z chwilowymi zwolnieniami – ale nie takimi, które mają nas wgnieść w ziemię, ale raczej takimi, by nadać muzyce zawartej na „The Facts and Terrifying Testament of Mason Hamilton: Tsathoggua Tales” nieco koniecznej atmosfery… A atmosfera ta konieczna jest, gdyż The Grotesquery opiera swoją twórczość o świat związany z H.P. Lovercraft’em – a więc pewna aura powinna zostać zachowana. I w zasadzie jest, słucha się tego z przyjemnością i zaciekawieniem, wszystko poprawnie tutaj zaaranżowano i odegrano i w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. A że bardziej od The Grotesquery podchodzi mi na przykład Bone Gnawer? Cóż, taki mam gust.

Drugi krążek The Grotesquery zaspokoi niewątpliwie żądze zwolenników starego death metalu i barwy głosu Kama. Na kolana nie rzuci, ale i nie będą myślę zawiedzeni.

Ocena: 7/10

I recenzja z Old Death Metal Webzine – ta sama, lecz po angielsku

Tracklist:

1. The Madness (Of Mason Hamilton)
2. A Terrifying Testament: The Things That Lie Below Mount Voormithadreth
3. Arrival: Tomb of Toads
4. Beware They Who Burrow Beneath
5. Gaze of Ghatanathoa (I Had a Nightmare)
6. Amongst Black Slime and Mushroom People
7. The Chtullhu Prophecy
8. Tsatthogua – The Black God of N’Kai
9. Entrapped Within Atlach-Nasha’s Web
10. Psychopompos Lamentations for a Dying World
11. Dreams of Terrors in Darkness & Horrors Out of Shadows

 

Autor

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *