Terrorizer „Caustic Attack”

Wydawca: The End Records

Przyznam, że wznowienie działalności przedsięwzięte kilka lat temu przez Terrorizer było dla mnie jednym z mniej zrozumiałych sytuacji. A słuchając trzeciej kiepskiej płyty z rzędu staje się ona dla mnie jeszcze bardziej niezrozumiała.

Bo „Caustic Attack” to właśnie taka płyta. Po prostu ni cholery mnie nie rusza. Gdyby pod tą muzyką podpisał by się jakiś początkujący zespół, powiedziałbym że fajnie że młodzi próbują bo ja zawsze lubiłem granie pod Terrorizer, ale czegoś tu mnie brakuje. No ale kurwa, na tej płycie nie bębni koleś o ksywie dajmy na to Gruby, ale Pete Sandoval. Nie wiem, może wraz z nawróceniem level pierdolnięcia spada do minimum? Bo na „Caustic Attack” to co prawda jest brutalnie, ale kurwa – z tego krążka wieje nudą. Ten album nijak nie ma się do „World Downfall”, a chyba Sandoval zdaje sobie sprawę, że co tylko nie nagra pod szyldem Terrorizer, będzie to porównywane do wspaniałego debiutu. Czwarta płyta kapeli jest po prostu totalnie przeciętna – no weźmy taki Straight Hate, gdzie chłopaki inspirują się Terrorizer totalnie i potrafią nagrać album o wiele bardziej porywający od swoich wzorców. Kurwa mać! Słucham sobie tego „Caustic Attack” i czekam aż się skończy. To nie powinna być normalna reakcja podczas obcowania z twórczością Terrorizer. Sorry, ale panowie nie dość, że zjedli własny ogon, to jeszcze się nim zadławili.

Totalnie niepotrzebna płyta. Coś jak każdy kolejny krążek Deicide. Bez sensu, że panowie dalej to ciągną, bo to takie trochę żerowanie na nazwie. Nie ma nawet jednej dziesiątej pierwotnej agresji z debiutu.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Turbulence
2. Invasion
3. Conflict and Despair
4. Devastate
5. Crisis
6. Infiltration
7. The Downtrodden
8. Trench of Corruption
9. Sharp Knives
10. Failed Assassin
11. Caustic Attack
12. Poison Gas Tsunami
13. Terror Cycles
14. Wasteland
Autor

10179 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *