Terrordome „We’ll Show You Bosch, Mitch!”

Terrordome  We'll Show You Bosch, Mitch!Wydawca: Defense Records

Przyznam, że zdziwiłem się trochę, gdy zobaczyłem zapowiedź nowego wydawnictwa Terrordome, zatytułowanego „We’ll Show You Bosch, Mitch!”. Widać zapierdalają chłopaki nie tylko muzycznie, ale i z nowym materiałem – pomyślałem.

A tu nie. To nie jest w sumie nic nowego, lecz kompilacja zawierająca większość, co dotychczas Krakowiacy wypuścili. Zaczyna się więc od numerów z demówki „Shit Fuck Kill”, którą darzę sentymentem, bo po pierwsze to był mój pierwszy kontakt z ich muzyką i zostałem naprawdę powalony na ziemię tymi dźwiękami. A po drugie po recenzji dostałem zjebę od dziewoi, która współpracowała z zespołem, a którą raczyłem określić w kapeli mianem „jakiejś Ewki”, hehe – że się nie znam i szukać informacji nie umiem. Ale wtedy był ze mnie młody recenzent, a dziś już młody nie jestem. W każdym razie – pod względem sentymentalnym jest to mój ulubiony fragment tej płyty, dziki i surowy jak nigdy później. Kolejne utwory pochodzą ze splitu Terrorodome z Lostbone – produkcja jest trochę lepsza, bas wyraźniejszy i jakby trochę bardziej hard core’owe zacięcie w tych kawałkach tkwiło. Ten materiał również mi jest znany, więc jak ktoś chce więcej na jego temat, polecam poszukać na stronie. Potem Terrordome sprzedaje nam liścia w te i na odlew za pomocą dwóh kawałków z singla z 2010 roku – tego już nie znałem. Jeden kawałek z tekstem hiszpańsko (bądź portugalsko) języcznym plus cover S.O.D. Ten pierwszy wypada bardzo fajnie, słychać, że Krakowiacy to oddani crossoverowi putamadres. Jak na przekór, drugi kawałek to cover „Speak English or Die” (tylko, że tytuł tutaj jest trochę inny). Klawo odegrany. Cały singiel trwa mniej niż pięć minut, szybko więc przechodzimy do kawałków ze splitu z Dekapited. Poprzedza go niegłupi przerywnik zaczerpnięty z twórczości mojego „ulubionego” Testera Gier. Akurat split z Dekapited ponoć w drodze do mnie zaginął na poczcie, więc to mój pierwszy kontakt z muzyką Terrordome z tego wydawnictwa. No ale jak ma być inaczej – nakurwiają od początku do końca, rasowym thrash crossoverem. Po kawałkach z tego splitu mamy jedynego reprezentanta pełnowymiarowego albumu, czyli „We’ll Show You Mosh, Bitch!”. Tak żeby każdy wiedział, że taka płyta ma miejsce w dyskografii, heh. Żartuję, ale w sumie fajnie, że wrzucili na tę kompilację „Hang the Cop”, cho zawsze uważałem, że oryginalny tytuł i przekaz jest lepszy. Numer dwudziesty drugi to z kolei wyimek z kompilacji „Too Short, Too Fast”, jej również nie słyszałem, ale zastanawiam się, czy słyszał ją bohater utworu „Artur Katamita”, hehe. Fajna, półminutowa eksplozja agresji słowno – muzycznej. A na sam koniec płyty dostajemy zapis koncertu z Warszawy z zeszłego roku. Kilka numerów mają bootlegowe brzmienie, ale słychać tutaj wkurwioną energię, jaka emanuje ze sceny, gdy Terrordome jest na deskach. Chwilami to trochę buczy, ale jak ktoś do chuja chce krystaliczne brzmienie z koncertów, niech se kpi koncertówkę Ssajbatona.

Cóż – dla mnie idea takiej kompilacji jest całkiem fajna, przynajmniej część kuców, która nie słuchała jeszcze metalu w momencie, gdy Terrordome stawiał pierwsze kroki może to w końcu mieć na fizycznym nośniku, hehe. Ogromny plus jeszcze idzie za ciekawą okładkę, hehe. Jak komuś brakuje jakichś wydanictw, a jest leniwym chujem jak ja, niech sobie załatwi „We’ll Show You Bosch, Mitch!”. 

Tracklist:

1. Advancing Constantly (Prelude to Terror)
2. Sickness Among Us
3. Boiling Dogsblood
4. Fuckbody
5. Worry Yourself to Death
6. Madcap Terror
7. Occupation: Son
8. Goddamn Asskicking Well
9. Raw Skit #1 – Vodka & Pizza
10. Revolving Ignorance
11. Dickhead Stronger
12. Pathological
13. Pinche Pendejos
14. Speak English or Gay (S.O.D. cover)
15. Raw Skit #2 – TxGx is in the House  
16. Brutal Punishment
17. The Final Regret
18. Arthur the Catamite
19. Cross Over Cracow
20. Friends From the Gym
21. Hang the Cop (Nuclear Assault cover)
22. Artur Katamita
23. Silence (While the Violence is On) (live)
24. Thrash till Deaf (live)
25. Cross Over Warsaw (live)
26. Embodimental (live)
27. Madcap Terror (live)
28. The Whole Audience Goeas Full Blast (live)

 

 

Autor

10683 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *