Terra Tenebrosa „The Reverses”

Terra Tenebrosa The ReversesWydawca: Debemur Morti Productions

Działalność Terra Tenebrosa starałem się śledzić od momentu wydania debiutu. Od początku była to dla mnie wielce interesująca kapela. Black metal oryginalny, nietuzinkowy, psychodeliczny… Takie słowa przychodzą mi na myśl w odniesieniu do dwóch pierwszych wydawnictw.

I nadszedł „The Reverses”, który zatrząsł mną jak porządne tąpnięcie blokami w Bytomiu. Na najnowszym wydawnictwie utrzymany jest „klimat” z poprzednich płyt. Jest sporo „post”, jest trochę „avangarde”. Ale nie na tyle, żeby zniechęcić czy zmęczyć słuchacza. Na „The Reverses” wydaje mi się, że Szwedzi wykonali krok w tył w temacie awangardy a krok w przód ku prostocie i pomysłowości. Teraz te dźwięki faktycznie porywają jak tsunami. Wcześniej były momenty mielizn, a teraz działa to wszystko jak doskonale naoliwiona maszyna. Każdy element pasuje, każdy pracuje idealnie. Muzyczny szwajcarski zegarek, chciałoby się napisać. Ta płyta tak mi spasowała, że wałkowałem ją cały czas przez trzy dni. Od rana do wieczora. Nie odczułem ani krztyny zmęczenia czy znudzenia. Nie miałem ochoty na nic innego… Płyta zaczyna się nienachlanym, budującym klimat intro, a potem mamy dwa kapitalne wałki. „Ghost At The End Of The Rope” i „The End Is Mine To Ride” (promujący to wydawnictwo). Miażdżące riffy i niebanalna konstrukcja utworów. Dalej jest tylko lepiej. „Where Shadows Have Teeth” – kurwa, klimat zakładu izolacji obłąkanych i szpitala dla trędowatych w jednym. Albo ostatni numer: „Fire Dances”. Ten utwór ma siedemnaście minut, a mogę go wałkować w nieskończoność. Kapitalny numer. Doskonałe hipnotyczne miażdżenie zwojów centralnego układu nerwowego.

Same superlatywy wypisuje pod adresem „The Reverses”, ale niesamowicie siadła mi ta płyta. Wstrzeliła się w moje gusta perfekcyjnie. Jeśli nie mieliście do tej pory do czynienia z Terra Tenebrosa to radzę nadrobić zaległości. Jeśli natomiast podobały wam się dwie pierwsze płyty, to najnowsze dzieło rozłoży was na łopatki w pierwszej rundzie. Ocena typu max. Nie mogę wstać z kolan…

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Makoria
2. Ghost at the End of the Rope
3. The End Is Mine to Ride
4. Marmorisation
5. Where Shadows Have Teeth
6. Exuvia
7. Fire Dances
Autor

754 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *