Teratism „Via Negativa”

Wydawca: Negativity Records

No, w końcu jakaś bardzo dobra płyta black metalowa. Bo ostatnio to same przeciętne, poprawne, góra dobre albumy. Choć w taki pieprzony upał to nie dziwne, że nie chce się blackowcom z lasów wychodzić i pocić w studiach.

Nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy w me czarne jak smoła serce wlali Amerykanie z Teratism. Ich nowy krążek „Via Negativa” jest już chyba piątym w dotychczasowej dyskografii, zaś drugim, który było mi dane poznać. Jako, że jak wiadomo, muzyka jest dobra jedynie z okładką i bookletem, zacznijmy od zewnętrznej prezentacji Teratism. Na pierwszej okładce dwa kozły robią sobie szaszłyk z Nazarejczyka, na drugiej okładce, małego Jezuska dziabie nożem jego mamusia. Dobra, oprawę graficzną mamy więc załatwioną i po tym przedsmaku zajmijmy się muzyką. Teratism na „Via Negativa” serwuje nam wysokiej jakości black metal. Tempa może i nie są zabójcze, gdyż Amerykanie raczej stawiają na atmosferę tego krążka. Co przynosi efekt. Produkcja może i jest brudna, ale wszystko słychać świetnie, zresztą taki sound doskonale pasuje do trucizny, jaką poprzez swoją muzykę tłoczą Amerykanie. Powolnie odgrywane dźwięki przelewają się z głośników, w tle nerwowo pulsuje bas, a wokalista mruczy, wrzeszczy, charczy i wyje. Bo śpiewem tego nazwać na pewno nie można. Cała „Via Negativa” tworzy zgraną całość, nie ma tu sytuacji, że jakiś utwór odstaje od reszty. A co najważniejsze, z krążka faktycznie bije tytułową pochwałą negatywności, obleczoną w wilgotne i zimne dźwięki. Nieśpieszne inkantacje wypadają naprawdę autentycznie i przekonywująco, zwłaszcza jeśli połączy się je z tekstami zawartymi w booklecie oraz masą okultystycznych symboli, również tam się znajdujących. Ogólnie rzecz biorąc „Via Negatva” robi bardzo dobre wrażenie.

Nie wiem, jak jest z dostępnością płyt z katalogu Negativity Records, ale warto trochę poszperać za ostatnim albumem Teratism. Ci kolesie wiedzą, jak wykreować ponurą aurę nawet przy temperaturze trzydziestukilku stopni.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Iesous Khristos Cambion
2. My Wintery Embrace
3. He Descends
4. From Serpent Loins, Poison Life
5. Necrofuge
6. Hagion Pneuma, Apochoreo
7. A Trillion Slain
8. He, Wretched One
9. I Am the Darkness
10. Satanos Thronos Esti (Via Negativa)
Autor

11626 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *