Tenebrae „Ritus”

ritus-promo-1

 

Kontakt: Tenebrae 

Dostałem  całkiem  niedawno sporą pakę z nagraniami Tenebrae. Czego tutaj nie ma. Słuchania mam na dobre kilkanaście godzin. I to w jednym ciągu. Skupię się jednak w pierwszej kolejności na materiale zatytułowanym „Ritus” – swoistego rodzaju kompilacji nagrań zarejestrowanych między 2002, a 2008 rokiem.

 

Przyznam szczerze w nawiązaniu do wstępu, że nie dałem rady przesłuchać tego krążka za jednym razem. Po pierwsze, trwa on godzinę i 17 minut. Po drugie, to dość specyficzna muzyka. To swoistego rodzaju dźwiękowy rytuał, który odprawiany jest gdzieś w jakimś zapomnianym miejscu tego, lub innego świata. Tutaj często dźwięki są dopełnieniem bluźnierstw i inwokacji, wygłaszanych przez głos z samych czeluści piekła. I to właśnie wokal jest tutaj zdecydowanie najjaśniejszym punktem tego materiału. To w dużym stopniu on tworzy chory klimat. Inna rzecz, że w niektórych momentach, jego ekspresja jest zbyt nachalna. Muzyka z którą mamy tutaj do czynienia przelewa się przez głośniki w sposób niespieszny. Minimalizm instrumentarium wpasowuje się doskonale w koncept, który przyświeca – przynajmniej ja to tak widzę – temu materiałowi. W niektórych momentach muzyka Tenebrae przyspiesza, staje się też – poprzez pewną melodyjność – zdecydowanie bardziej przystępna dla ucha. Wciąż jednak nad wszystkim góruje wspomniany minimalizm. Nawiasem mówiąc nie ma tutaj gitary. Cały materiał – poza masą różnych dźwięków, przeszkadzajek i innych pierdolamentów – zrobiony jest na basie (też na „przesterze”). Utwory są co prawda długie, ale w zasadzie jakoś specjalnie nie ciągną się w nieskończoność. Nie zmienia faktu, że obiektywnie rzecz biorąc, nie dam rady przesłuchać tej płyty w całości. Powody podałem na samym początku.

Swojego czasu pojawiła się u nas recenzja materiału Tenebrae.  Zdanie na temat odpowiedzialnego za ten projekt, które przedstawiłem wtedy, podtrzymuję. Nie wiem czy „Ritus” ujrzy światło dziennie. Ja tam swoją kopię już mam.

Ocena: 6.5/10

Tracklist:

01. Intro
02. Spiritual Rape
03. Witches of Satan (Song of Three)
04. In the Flame of Dying Spirits
05. Funeral Sorrow
06. Nightmare (Epilogue)
07. Moonshadows
08.
09. Outro

Autor

3575 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *