Wydawca: Blood Harvest Records

Pewnie jak powiem Tehom – pies z kulawą nogą się nie zainteresuje. Ale jeśli powiem „Tehom, czyli zespół muzyków Bestial Mockery” to już widzę jak nastawiacie uszu i łapiecie się za portfel.

Oczywiście nie jest to bezwzględne prawidło, że skoro ktoś jest dobry w zespole A to zespół B musi też zgniatać jądra (casus Firespawn). Ale uwierzcie mi – w przypadku Tehom wszelkie nadzieje znajdują pokrycie w rzeczywistości. „The Merciless Light” to siedem utworów satanistycznego black/death metalu. Materiał poraża swoją intensywnością i atmosferą w której rzeczywiście kryje się zło. Nieczęsto słyszy się album tak wyraźnie noszący piętno diabła, jak w przypadku „The Merciless Light” – szybkie i opętane riffy są morderczym tłem dla dzikich wokali, a równocześnie niosą ze sobą pewien pierwiastek epickości rozumianej jako poczucie wyższości i dumy wobec osób maluczkich, spędzających życie na kolanach. Jeszcze o wokalach – pełnią znakomitą rolę, John ma cholernie charyzmatyczny głos i to jest rodzaj wokalu, jaki osobiście uwielbiam, agresywny lecz zrozumiały. Świetnie pasuje do całości muzyki i po prostu od pierwszego odsłuchu Tehom podbił moje serce. Co najlepsze, ten pogrom jest dziełem tylko dwóch osób – czapki z głów, czy tam pegazki jak kto woli. A jak potrzebujecie jakiegoś bardziej konkretnego opisu muzyki Tehom – wyobraźcie sobie połączenie debiutu Morbid Angel, Nocturnus (ale bez klawiszy) z Bestial Mockery (oczywiście) i najlepszymi fragmentami Watain. Wyjdzie Wam Tehom, którego obecna forma spokojnie stawia ich obok wspomnianych zespołów, lub ich przewyższa.

Dla mnie osobiście to jeden z lepszych debiutów w 2017 roku. Zdecydowanie polecam Wam „The Merciless Light”, no chyba że dla Was metal to odsłuchiwanie płyty w streamingu podczas spożywania latte. Wtedy pierdolcie się.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Absorbed into the Will of the Great Destroyer  
2. The Smoldering Vessels  
3. Faith from Water  
4. Hearth of Perdition  
5. With Patience and Faith  
6. Tehom Invocation  
7. Voices from the Darkside