Swarþ „Veneficivm”

Swarþ  VeneficivmWydawca: Iron Bonehead Productions

To jest zespół z cyklu „czeski film, czyli nikt nic nie wie”. Ani skąd są, ani kim są, ani po co są… A nie, czekajcie – to ostatnie można dość łatwo ustalić.

Są po to, by przemielić Wam kości. Tak mi się przynajmniej wydaje gdy słucham Swarþ. „Veneficivm” to ich najnowsza propozycja, która przybyła do mnie niedawno. Ale że składa się tylko z dwóch (niezatytułowanych) numerów, trwających niewiele ponad dziesięć minut to już zdążyłem przewałkować ją wielokrotnie. I z tego miejsca ogłaszam, iż każdy maniak takich zespołów jak Necros Christos, Grave Misma, Sartegos. Jest to więc smolista mieszanka ponurego death metalu z domieszką black metalową i posypką z popiołu. Skąd popiół? Bo Swarþ pozostawia po sobie jeno zgliszcza. Uwielbiam taką duszną, na swój sposób majestatyczną atmosferę w black/death metalu – zwłaszcza, że ostatnimi czasu sporo zespołów umie jednak wykreować ją w należyty sposób. „Veneficivm” spełnia te wymogi – ponadto te dwa numery zostały świetnie wyprodukowane, brzmienie tego krążka powala: zło i opętanie zawarte w muzyce staje się jeszcze bardziej namacalne.

Piękny dwuutworowy grzmot z tej EPki Swarþ. Polecam miłośnikom smoły a także wszystkim innym, niech zobaczą, jak wygląda black/death metalowy miazmat z piekła.

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. Untitled

02. Untitled

 

Autor

9904 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *