Wydawca: Time Before Time Records

Swamp. Jeśli kapela pochodzi z Grecji i ma taki szyld skojarzenia mogą lecieć jedynie w jedną stronę. A tu niespodzianka, bo z Varathron mają oni niewiele wspólnego.

Zasadniczo elementy black metalu w twórczości Swamp się znajdują, ale by być dokładnym, stanowi on jedynie szlif na chropowatej thrash metalowej konstrukcji. „Nuclear Death” to bowiem podręcznikowy przykład black/thrash metalu. Na płycie znajdujemy rzeczoną trzyutworową epkę i dodatkowo demo zespołu z 2006 roku. Po zapoznaniu się z tym niedługim materiałem muszę z radością stwierdzić, że zwrot „rozwijać się” może być znany Grekom jedynie w kontekście papieru toaletowego. Wszystkie numery, bez wyjątku, mają w sobie ducha Sodom, Destruction, odrobinę Hellhammer (vide „Kamikaze Bomber Angel”) czy Bathory. Czyli oldskulowy zestaw obowiązkowy – dla mnie, dla Ciebie i dla tego zachlanego typa, tam w kącie, z tysiącem naszywek na ramonesce. Wszyscy razem będziemy napierdalać baniakami w rytm „Tank Attack”, ochoczo wydzierać japę w utworze tytułowym czy wznosić kolejne kieliszki na chwałę Kozła. Oczywiście, jak mogliście się spodziewać, brzmienie do tych wyglancowanych na połysk nie należy, ale i specjalnie uszu nastawiać nie trzeba, by usłyszeć co nieco. Co się chwali, bo rasowe thrashowe riffy na tym krążku to chleb powszedni i szkoda byłoby je przegapić.

Na koniec rzeknę niczym podziemny znawca wszystkiego – kto ma znać Swamp, ten ich pozna. Hehe. A tak na poważnie, to „Nuclear Death” jest kawałkiem niezłego black/thrashowego napierdalania, więc czym prędzej ślijcie kieszonkowe na adres Time Before Time.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Darkness of the Circle Madness
2. Tank Attack
3. Nuclear Death
4. Funeral / Praise the Goat
5. Big Bang
6. Volts Explosion Your Brain
7. Kamikazze Bomber Angel