Wydawca: Iron Bonehead Productions

Summon to kolejny potężny strzał z Portugalii. Tamtejsza scena zaprawdę dogania europejską czołówkę. Dźwięki generowane w tym słonecznym kraju potrafią przyprawić o palpitację serca, a wykręcane tam brzmienia są w tym momencie absolutnie niepowtarzalne.

Summon wpisuje się w ten przypływ portugalskich rewelacji, bo chłopaki wydali właśnie taką EPkę, że ja cie pierdolę! EPka ta nazywa się „Aesthetics of Demise” i już od pierwszych sekund rozłożyła mnie na łopatki. No, może nie od pierwszych sekund, bo numer jeden na krążku to nieco przydługawe „hałaśliwe” intro, ale to co się dzieje dalej to ja nawet nie… Zachwycałem się w zaszłym roku debiutem Void Meditation Cult, więc nie ma się co dziwić że muzyka Summon tak przypadła mi do gustu. Jest to dokładnie ta sama bajka: wolny, toporny, odhumanizowany czarny metal okraszony o złowieszcze pohukiwania wokalisty. Do tego brzmienie… Grób, krypta, jaskinia, piwnica… Chyba jedna z takich lokacji posłużyła Portugalczykom za studio nagraniowe. Można się oczywiście przyjebać, że jest to monotonne granie, że każdy numer brzmi dokładnie tak samo, ale ja mam to w kompletnym poważaniu. Dla mnie tu liczy się nastrój… A ten jest nieludzko zły. Dlatego też będę śledził poczynania Summon.

Mam nadziej, że niedługo doczekamy się pełnoprawnego następcy „Aesthetics of Demise”. Po raz kolejny Portugalia udowodniła, że ten kraj to nie tylko plaże, wino i solony dorsz, ale i siermiężny black metal dla pozbawionych dobrego smaku muzycznych ekstremistów.

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Blood Obscure Temple  
2. Consummation  
3. Darkness Circle  
4. Sacred Pestilence  
5. Cult of Deep Realms