Stigmata „Garrotting the Angels”

 

Wydawca: Dark Omens Productions

Stigmata powróciła jakiś czas temu z nowym materiałem, co mnie cieszy – tradycyjnie materiał musiał na mojej półce dojrzeć, odleżeć swoje jak wino i w końcu się zabrałem za recenzję. A czy kapela będzie z niej zadowolona?

No z oceny być powinna w każdym razie, bo w porównaniu do poprzedniej EPki „Omega” to „Garroting the Angels” jest krokiem naprzód. Krokiem naprzód, wprost do ciemnej piwnicy. Cztery numery autorskie po pierwsze są dość długie, więc różnych patentów kapela tam nawkładała – szczęśliwie całość brzmi spójnie. Nad tą EPką unosi się jakiś zły duch – z jednej strony chaos jaki tu starają się okiełznać oplata słuchacza, z drugiej są momenty gdy całość nabiera dość prostego w swej wymowie black metalowego strzału w pysk. O co mi kurwa chodzi, pewnie zapytacie. A no o to, że Stigmata udanie miesza wpływy takiego wczesnego Watain z prostymi prującymi przed siebie patentami jak „The Litany ov Havocaust”, które mają bardziej black/thrashowy sznit – dosadny, brudny, piwniczny black metal. Na „Garroting the Angels” nie wpadamy już tak na mielizny jak to miało miejsce w przypadku „Omega” (choć i tam ich już nie było wiele), tutaj w zasadzie cały materiał porywa. Chwilami nawet wpada w ucho, a riffy tną skórę głowy i zapadają głęboko w zwoje mózgowe. A dla mnie to już jest wyznacznik naprawdę dobrej płyty – jeśli po przesłuchaniu ja coś z niej pamiętam! U Stigmata zostaje w głowie naprawdę sporo, zdecydowanie więc mogę Wam polecić ten najnowszy diabli opus.

No, duże brawa dla ekipy z Elbląga. Ciekawym, jak to żre na żywca. I liczę, że będzie szansa na sprawdzenie tego gdzieś kiedyś, w odległej galaktyce.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Chłosta  
2. Plague Metal the Litany of Havocaust  
3. VomitSvn  
4. Garroting the Angels  
5. Pagan Fears (Mayhem cover)
Autor

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *