Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

P-W

Stigmata Diaboli „The Coded Devil”

Stigmata Diaboli The Coded Devil

Wydawca: Wydawnictwo Muzyczne Psycho

Po kilku latach ciszy aktywność wzmożyło Wydawnictwo Muzyczne Psycho. A dowiedziałem się o tym, gdyż Robert podesłał mi debiutancką płytę tyskiego Stigmata Diaboli, sygnowaną właśnie logiem tego labelu.

Za Stigmata Diaboli stoi tylko jedna osoba, imć Thorn. I on sam jeden skomponował i nagrał „The Coded Devil” – dziesięcioutworowy, czterdziestominutowy krążek wypełniony po brzegi black metalem. A jakim? – zapytacie za pewne. A powiem Wam, że hm… takim dość nowoczesnym, że tak powiem. Przede wszystkim – Thorn szuka inspiracji w różnych szufladkach, w symfonicznym black metalu, w industrialnym black metalu, w lekko awangardowym black metalu. Niezależnie od tego, w którą stronę w danym momencie podąża muzyka Stigmata Diaboli, w głowie zostaje mi jedno – intensywność. Ten album jest bardzo intensywny, szybki i gwałtowny i jak już zdążyliście się domyślić – dość różnorodny. Problem w tym, że nie składa mi się to do kupy. „The Coded Devil” to takie skakanie po inspiracjach i wpływach – połamany otwierający „Przeistoczenie”, pompatyczny, nieco dimmuborgirowski „Regnum Diaboli”, melodyjny „Arise my Demon” czy niemal zahaczający o elektronikę „Search for Devil”. A, zapomniałbym – jest też smak dla takiego papoturysty jak ja w postaci intro do „Dominus Vobiscum” w postaci „Pater Noster” w wykonaniu samego Wojtyły, zaś reszta numeru to walcowaty ciężki wałek, lekko pod Morbid Angel czy z innej mańki – Septicflesh. A przez większość albumu, podskórnie odczuwam chęc wzorowania się na Non Opus Dei, niestety ostatecznie nie jest to poziom, jaki ustaliła drużyna Klimorha. Co tu kryć – zróżnicowana jest ta płyta, niestety muszę przyznać, że trochę mnie to męczy. Szczególnie że Stigmata Diaboli celuje w te mniej przeze mnie ulubione klimaty. Thorn ma rozmach i jakąś wizję swojego zespołu, tylko nie do końca pokrywa się ona z moją wizją black metalu. Pewnie mniej wybrednym maniakom, albo osobom dla których black metal nie musi koniecznie równać się piwnicy i plugastwu ten album przypadnie do gustu. Dla mnie jest niestety średnio.

Aha, zapomniałbym – na booklecie mamy hardą deklarację Wydawcy – „Stop MP3 Madness”. Myślałem, że w 2020 roku ludzie pogodzili się z faktem, że mp3 to norma. A tu jak widać nie do końca.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Przeistoczenie
2. Odwieczny bunt
3. Regnum Diaboli
4. Arise My Demon
5. Chwała dla życia
6. Instynkt
7. Search Your Devil
8. Dominus Vobiscum
9. The Cypher
10. Dominus Vobiscum II – The Final End
Oracle
Autor

12616 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kejosowe miejsce spotkań

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Newsy

  W wieku 45 lat odszedł Timo Ketola, fiński autor grafik. Timo stworzył okładki dla takich zespołow jak Antaeus, Chapel of Disease, Dead Congregation,...

Newsy

Połączone siły Ouroboros i Pestis Spiritus ! Split-zine w duchu podziemnego Black Metalu przeciwko nowoczesnemu Światu. OUROBOROS nr 2 Obszerna recenzja i komentarz do...

Newsy

19 pażdziernika nakładem Devoted Art Propaganda ukaże się spilt Gruzji z rosyjskim Neon Scaffold. Materiał będzie nosił tytuł „Konflikt” i ukaże się na 12″...

F-J

Wydawca: Black Death Production I cyk kolejny debiut wpadł mi w łapska. Tym razem EPka włoskiego Ghostlord „Abyssic Death Masters”. I przyznam, że tytułowe...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault