Stained Blood „Nyctosphere”

Wydawca: Blood Fire Death Records

Najnowszy album Stained Blood ma świetną okładkę. Naprawdę mi się podoba. Miło zacząłem, prawda? To po to, żeby złagodzić trochę przekaz. Podobno krytyka poprzedzona czymś miłym jest łatwiejsza do przełknięcia dla krytykowanego.

A jest co krytykować, bo „Nyctosphere” w ogóle do mnie nie trafia. Tutaj już podnoszą się głosy pełne oburzenia, że gdzie obiektywizm, do chuja?! A w dupie. Tutaj nie ma obiektywizmu. Tutaj jest Chaos Vault i jak nie lubimy danego gatunku to już nie nasz problem. A więc – recenzowany właśnie album zawiera ponad trzy kwadranse muzyki będącej wypadkową black metalu, melodyjnego death metalu i deathcore’a. Ten opis wystarczy większości z Was, żeby czym prędzej oddalić się w bliżej nieokreślonym kierunku.

A ja byłem twardy i przesłuchałem „Nyctosphere” kilkukrotnie. To nie dla mnie. Z jednej strony chwilami kapela ma przebłyski, gdzie wjeżdżają niezłe quasi black metalowe gitary (bo jednak typowy black metal to to nie jest), z drugiej wszystko potrafi zepsuć zbyt melodyjna solóweczka albo nudne riffowanie. Ten album coś tam w sobie ma, jakiś głęboko ukryty potencjał, ale Stained Blood skutecznie go trwoni odpływając w zbyt ugrzecznione tereny albo w sztampowe melodic death metalowe rejony. Naprawdę szkoda. Raczej nie wydziergał bym sobie na plecach napisu Only Stained Blood is Real, ale pewnie z przyjemnością bym posłuchał ich materiału. Musieliby jedynie powypierdalać te wszystkie mierne momementy i zostawić tylko te niezłe, z mrocznym drivem i nielichym pierdolnięciem. Pewnie uzbierała by się z nich dziesięcio – dwunastominutowa EPka, którą oceniłbym nie najgorzej. Ale jest jak jest.

A błąd. No ale może Hiszpanom odpowiada coś takiego. Szkoda. Bo – powtarzam – słyszę tu potencjał. Bardziej otwarci na lajtowe dźwięki mogą sprawdzić, co oferuje „Nyctosphere”. Reszta ekstremistów niech nawet sobie głowy nie zawraca.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Avfall
2. Century to Suffer
3. The Lightless Walk
4. Shrines of Loss
5. Winterflesh
6. Drowned
Autor

11334 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *