Soulstorm „Fall of the Rebel Angels”

Wydawca: Metal Blade Records

Ostatnio zrecenzowałem powrót Dekerta, a teraz znów mam do czynienia z kolejnym powrotem po latach milczenia. Niestety, tutaj peanów nie będzie.

Machina propagandowa opiera się o osobę Nicka Sagiasa, który jest tutaj przedstawiany jako ex gitarzysta Pestilence. Faktycznie, ale nie wiele więcej, ponadto nie nagrał on z Holendrami ani jednej płyty. To już było dla mnie lekko naciągane. A potem włączyłem „A Fall Of The Rebel Angels”. Monotonny doom/death metal z zapiaszczoną produkcją i perkusją brzmiącą tak kurewsko nie naturalnie – na myśl od razu przyszły mi albumy Mortician. Tak mi to brzmi. Tylko, że Soulstorm jest kurewsko nudne – wokal przepuszczony przez jakieś ustrojstwo, z jakimś beznadziejnym pogłosem, riffy powtarzające się w kółko, do tego zmieniające się bardzo rzadko. I tak przez godzinę. Mroku tutaj nie ma, morderczej atmosfery również, chyba, że się z nudów na pasku powieszę, dziś akurat mamy helloween, to będzie weselej, a bliscy znajomi będą mogli mnie wpaść pobujać… przynajmniej coś się ruszy, bo w kwestii muzycznej – wszystko leży. No naprawdę, brak mi słów, już dawno nie słyszałem tak nieudanej płyty w klimatach doom/death, takim paniom z Dekerta to panowie z Soulstorm mogliby co najwyżej zrobić dobrze językiem, oczywiście o ile one by im na to pozwoliły. Bo jeśli chodzi o muzykę, to Soulstorm dało straszliwie dupy.

Płyta odsłuchana i mam nadzieję – szybko zapomniana. Zgiń, przepadnij! Pora zarzucić coś dobrego…

Ocena: 3/10

A tak wygląda to u Mike’a na Old Death Metal Webzine.

Tracklist:

1. Soulless  
2. Interwoven  
3. Fall of the Rebel Angels  
4. Kingdom of Rats  
5. Control.Suppress.Deny  
6. Descent Into Desolation  
7. The Nihilism Quotient  
8. Plague of the North Winds  
9. Residual Traces  
10. Catalyst Rising  
11. Return to the Eve (live) (Celtic Frost cover)

 

Autor

10742 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *