Slægt „The Wheel”

Wydawca: Ván Records

Slægt był jednym z moich osobistych odkryć zeszłego roku – ich drugi pełnowymiarowy album znalazł się w totalnym topie 2017 roku. Z kolei „The Wheel” był jednym z albumów na które faktycznie czekałem, chcąc się przekonać czy dorówna poprzedniczce.

Duńczycy w genialny sposób łączą heavy metal z black metalem, epickim metalem, niekiedy z hard czy prog rockiem. Ja wiem, że to wygląda jak kurwa bigos weselny, ale nie – Slægt sprawia, że ta mikstura jest cholernie mocna, o dziwo – bardzo spójna i niesłychanie oryginalna. Rzeczonego przyczernianego black metalu jest tu najwięcej, ale i tak odnoszę wrażenie iż w porównaniu do wcześniejszego „Domus Mysterium” kapela jakby lekko złagodziła swoje oblicze. Jest trochę bardziej melodyjnie w niektórych momentach (na przykład taki „Citrinitas”), ale mamy też kawałki zdecydowanie cięższe, bardziej złowieszcze w stylu takiego „V.W.A.” (którego wstęp nota bene znów kojarzy mi się z Mgłą – na wcześniejszej mieli już takie motywy) czy też szybsze, agresywniejsze (tytułowy „The Wheel”). Ale jeśli chcielibyście sobie pomyśleć, skąd ja znam ten czy tamten motyw to Was rozczaruję – Slægt nie daje Wam niczego na tacy, w tych swoich inspiracjach są cholernie inteligentni, niczym Arsen Lupin nie zostawiają śladów. A kwestia najważniejsza – czy ten album mi się podoba? Tak, bardzo! Czy podoba mi się bardziej niż poprzedniczka? No chyba jednak nie. „Domus Mysterium” miał za skórą jakby więcej Diabła, choć i „The Wheel” nie kuleje pod tym kątem. Po prostu wcześniejszy album wszedł mi zdecydowanie lepiej, choć nie wykluczam że i nowa płyta w końcu zaskoczy tak jak powinna – już jest bardzo dobrze, więc podejrzewam, że wszystko jest na dobrej drodze. I bez tego to jeden z lepszych krążków w tym roku.

Pewnie dziewięćdziesiąt procent z Was położy na ten album lachę. Wasz błąd, ale co ja tam wiem. Idę się rozkoszować tym krążkiem.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Being Born (Is Going Blind)
2. Masician
3. Perfume and Steel
4. Citrinitas
5. V.W.A
6. Gauntlet of Lovers
7. The Wheel
Autor

10093 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *