Skyanger „Veronica”

Skyanger - VeronicaWydawnictwo własne / facebook.com/SKYANGER

“Brzmi jak spedalony def metal” – rzekł pewien jegomość na wieść o tym, że przyjdzie mi recenzować tenże materiał. Cóż, nie zrażając się docinkami skierowanymi pod adresem zespołu postanowiłem wziąć na klatę ten materiał. I niczym dzielny alkoholik, pijący Baczewskiego na raz, zmierzyć się z jego zawartością he he

I doprawdy chciałem, próbowałem długo, ale nie odkrywałem nic nowego z kolejnymi odsłuchami “Veroniki” i nie odkrywam po dziś dzień. Skyanger gra bowiem death metal dla pubów – czytaj melodyczny. Właśnie w pubie zamiast dobrej nuty słychać hałas tłuczonych kufli i piszczących nastolatek łapanych za cycochy przez kolegów z ławy. Słowem: zupełnie nie mój – jak i większości czytelników zapewne – gatunek muzyczny. Zgroza jest tutaj tym większa, że jest to debiutancki materiał – ep, demo, jak zwał tak zwał – mające zaprezentować to, co Skyanger chce grać teraz i być może w przyszłości. Przyznać trzeba, że gra sobie te death metalowe melodie całkiem dobrze. Jednak melodie takie, które są wszystkim dobrze znane (i oklepane przez x krotność zespołów). Owszem, miejscami starając się ubarwić swoją muzykę jakimś wolniejszym przerywnikiem (“Kiss of the Plague”) Skyanger próbuje nieśmiało kombinować nie tyle co z rytmem, a wokalizami frontmenki – Aśki, które robią tutaj 50% normy zespołu (Krzychu, powinien sobie odpuścić drugie wokale) i błyskiem indywidualności, o którą tutaj aż się prosi. Wszystko oczywiście ma to swój sens i ciągłość logiczną na “Veronica”. Tylko ja się pytam, dla kogo ten rodzaj muzyki? Do warsztatu technicznego pozostałych muzyków, jak najbardziej nie mam zastrzeżeń tak jak i do brzmienia, czy też produkcji ów “dzieła” na poziomie gatunkowym.

Przyszłość Skyanger nie jest więc dla mnie jasna. Jeśli chce się rozwijać, mieć masę groupies i fanów nie tylko w śród kuc młodzieży, powinien odrzucić melodie na rzecz bardziej mięsistych riffów i partii w surowszym klimacie. Potencjał bowiem gdzieś tam jest, ale w melodii na pewno go nie znajdą.

Ocena: 5/10

Tracklista:
1. Skyanger
2. Capitan of Sinkin Can
3. Veronica
4. Kiss Of The Plauge

Autor

380 tekstów dla Chaos Vault

M. Grafoman, pies karawaniarski... Koneser i nałogowy degustator 40%. Fan zarówno śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii... W 33,4% joürnalist a 66,6% drünk bästard...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *