Kontakt: Sinful Carrion
Płyta tak całkiem oczywiście przypadkiem, przeleżała u mnie sporo czasu w stosie płyt które przesłuchałem/przesłucham/słucham/może kiedyś przesłucham/nie ma takiej opcji, żebym przesłuchał ale są. Jakoś tak wyszło, że się zagubiła. Zespół się przypomniał, a ja postanowiłem przyjrzeć się bliżej krążkowi, który tak wszyscy chwalą, czy aby to po prostu nie po znajomości wysokie noty Sinful Carrion przyznają.
Jak to jednak mówi stare żydowskie przysÅ‚owie : tu Cie chwalÄ…, tam Cie walÄ…, a w Kielcach urzÄ…dzajÄ… ci pogrom. Przyznam szczerze przesÅ‚uchaÅ‚em ten krążek kilkanaÅ›cie razy i wciąż nie mogÄ™ tej muzyki “poczuć”. Bez wÄ…tpienia możecie spodziewać siÄ™ jednego, że nie bÄ™dzie tonu, który przebija przez pozostaÅ‚e recenzje. KiedyÅ› jak byÅ‚em mÅ‚ody, jak już siÄ™ paru chÅ‚opaków z przetÅ‚uszczonymi wÅ‚osami zbieraÅ‚o, pożyczali gitary zamykali siÄ™ w garażu to grali metal na pohybel wszystkim skurwysynom, czarnym i czerwonym. To byÅ‚ bunt wobec wszystkich, a także przeciw plastikowej, poukÅ‚adanej i grzecznej muzyce która sÄ…czyÅ‚a siÄ™ wtedy zewszÄ…d. No dobra, ewentualnie zakÅ‚adali zespół, żeby podrywać dupy. Mamy rok 2010 i cholerny modern death metal. No jakoÅ› nie mogÄ™ zrozumieć skali zafascynowania takim to Å‚adniusim pykaniem muzyki ciężkiej, acz w sumie miÅ‚ej uchu. Czemu wylewam tu swoje żale? Bo Sinful Carrion wÅ‚aÅ›nie takÄ… muzykÄ… postanowiÅ‚ zawojować mnie Å›wiat. I nie zrozumcie mnie źle, jeÅ›li lubicie poukÅ‚adany Å›mierć metal w nowoczesnym wdzianku z obowiÄ…zkowym popisem umiejÄ™tnoÅ›ci wiosÅ‚owych ( które tak przy okazji sÄ… caÅ‚kiem, caÅ‚kiem) to jest to pÅ‚yta dla Was. Tylko, że ja tu nie widzÄ™ nic co by mogÅ‚o zmienić mój poglÄ…d na tego typu granie. Brak mi tu jakiegoÅ› prostego rozpierdolu, który wstrzÄ…snÄ…Å‚ by posadami mojego muzycznego Å›wiata. WÅ‚aÅ›ciwie podoba mi siÄ™ tylko koÅ„cowy riff z utworu numer 3. Natomiast nie jest to pÅ‚yta zÅ‚a. To po prostu pÅ‚yta nie dla mnie. JeÅ›li jednak macie nieco czasu, albo po prostu zakÅ‚adacie, że siÄ™ na muzyce nie znam, to poszukajcie chÅ‚opaków na majspejsie.
Natomiast bardzo podoba mi się wydanie tego EP. Chłopaki kontraktu nie mają, a jednak podeszli do swojego pierwszego krążka bardzo profesjonalnie. I to też można powiedzieć zaleta Sinful Carrion jeśli ktoś oczywiście lubi taką muzykę. I ocena wynika z umiejętności i z podejścia chłopaków do tego co robią.
Ocena: 6.5/10
Tracklist:
| 01. | Intro | ||
| 02. | Road to Salvation | ||
| 03. | Arising from a Shallow Grave | ||
| 04. | Wounded Wings | ||
| 05. | Nail to Suffering |














