Sign of the Jackal „Breaking the Spell”

Wydawca: Wax Maniax

Pamiętam, że już kiedyś recenzowałem tę włoską ekipę. Nie pamiętam jedynie, czy mi się to podobało czy nie, widocznie materiał Sign of the Jackal nie zapadał jakoś wyjątkowo w pamięć.

Tym razem może być chyba podobnie. Co dziwne, bo w zasadzie heavy / speed metal całkiem lubię. Przynajmniej ja jestem z tych metaluszków, co to zaczynały od Iron Maiden, a potem różnych Acceptów, Judas Priestów i reszty wielkich tego heavy metalowego cyrku z lat osiemdziesiątych. „Breaking the Spell” właśnie to lat osiemdziesiątych odwołuje. Melodie, szybkość, wpadające w ucho melodie (i niestety dość szybko też wypadające), klasyczny dwugitarowy atak – no klasyka, co tu dużo mówić. Do tego kobieta na wokalu, która może i nie powala oryginalnością, ale zęby nie bolą gdy się jej słucha. Zasadniczo „Breaking the Spell” to niezłe granie, które mogłoby być podkładem pod zakrapianą imprezkę (zanim wszyscy się napierdolą tak, że ostatecznie poleci z głośników Sławomir i oczywiście o dziwo wszyscy będą doskonale znali teksty). Jak dla mnie, brakuje jednak na tej płycie dwóch rzeczy – iskry, która spowoduje że pokocham ją lub przynajmniej bardzo polubię. I jakiegoś jednego hitu, klasycznego koncertowego przeboju, co to można na pamięć poznać refren i machać przy nim łbem, drąc japę i trzymając kufel piwa w dłoni. Tego na drugim albumie Sign of the Jackal nie uświadczycie.

No ale ogólnie nie ma tragedii, choć ten album nie wyjdzie poza ścisłe grono młodzieży zakochanej w metalu z lat osiemdziesiątych, łykających w zasadzie wszystko bez względu na jakość. Byle brzmiało „jak dawniej”.

Ocena: 6/10

Tracklist:

Side A
1. Regan
2. Night Curse
3. Class of 1999
4. Mark of the Beast
5. Heavy Rocker
Side B
6. Nightmare
7. Terror at the Metropol
8. Beyond the Door
9. Headbangers
Autor

9783 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *