Serpentia “The Day in the Year of Candles”

Wydawca: Recession Records

Serpentia – pamięta ich ktoś jeszcze? Swego czasu dość mocno promowani przez Metal Mind, na siedem lat zamilki, a teraz powrócili z nowym albumem. I z czym się je „The Day in the Year Of Candle”? O tym niżej.

Nigdy się tą kapelą nie ekscytowałem, bo w me gusta po prostu nie trafiali. No i nie zmieniło się to wraz z najnowszym albumem. W zasadzie nie za bardzo mogłem się przebić przez ten krążek na samym początku. Teraz po wielu kolejnych odsłuchach czuję się władny napisać, iż Serpentia wciąż obraca się w melodyjno „death metalowych” klimatach, ale sporo tutaj kreowania atmosfery, która w paru momentach kojarzy mi się na przykład z Samael. Nie wiem, czy takie mieli chłopcy zamierzenie, ale jakoś taki obraz staje mi przed oczyma i już. Całość unurzana jest dodatkowo w lekko melancholijnych nutach, przynajmniej w kilku momentach da się to wyczuć. Niestety, jakoś nie przykuwa to mojej uwagi, bo po prostu takie granie mnie ani ziębi ani grzeje. Choć są momenty, które na tej płycie łykam, są też takie które mnie najzwyczajniej w świecie denerwują – jak początek „Pain No More”. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że Serpentia nie przyłożyła się do tego albumu – na pewno tak było, ale po prostu nie jestem ich wymarzonym targetem. Za to bez bicia przyznam się, że najbardziej na tym krążku podoba mi się numer ostatni, z gościnnym udziałem Krzysztofa Globisza. Bardzo fajny pomysł, no i przede wszystkim świetna melodeklamacja aktora – mniam! No i na pewno nie przyczepię się do produkcji tego albumu, bo „The Day in the Year Of Candle” brzmi bardzo dobrze.

Cóż, jeśli lubi ktoś melodyjny death metal, może zainteresuje go nowy album Serpentia. Ja po niniejszej recenzji swoje już zrobiłem i raczej nie prędko do niego powrócę. Bo dla mnie akurat nie ma tu nic interesującego.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Archangel
2. On the Wings of Destiny
3. Proclamation of Tragedy
4. Hole in the Soul
5. Pain No More
6. Exile
7. Death Is My Only Friend
8. Thorns from Savior’s Crown
9. For “The All” Reasons
10. Psalm bezskrzydły / The Wingless Psalm
Autor

12297 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

  • Nie wiem czemu az tak ostrożnie? Ta płyta to straszny badziew, kompozycje ktore chiały by pretendowac do prog rocka a sa zwyczajnie nieudolnie pokomplikowane, wokale to juz rece opadają. DNO!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *