Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

P-W

Seremonia „Kristalliarkki”

Seremonia KristalliarkkiWydawca: Svart Records

To już trzecia płyta zespołu o miłej nazwie Seremonia. Trzecia zarazem, która prawdopodobnie przejdzie w Polsce bez echa, a wielka szkoda.

Nowa płyta Seremonii, nosząca tytuł „Kristalliarkki” przynosi jednak pewne zmiany. Wydaje mi się, że zespół na niej odpływa w jeszcze bardziej pokręcone i psychodeliczne rejony, niż miało to miejsce w przypadku dwóch wcześniejszych krążków. Choć może nie zwiastuje takiego stanu rzeczy otwierający całość numer „Vihkimys”, który ma niemal punkowy drive i siłę. Jednak im dalej w ten fiński las, tym więcej dziwadeł utrzymanych w klimacie retro psychodelicznego doom rocka. Wszystko to jest efektem zastosowania riffów rodem z lat siedemdziesiątych, zaczerpniętych od legend tamtego okresu, niekoniecznie popularnego instrumentarium (jak na przykład flet) i fińskiego języka w tekstach – uwierzcie mi, brzmienie tego języka naprawdę wiele daje i myślę, że gdyby teksty w Seremonii były po angielsku całość sporo by na tym straciła. Idealnie komponuje się z psychodeliczną, wciągającą muzyką. Można by użyć tu określenia „zgrzybiała”, o ile zrozumiecie, że nie ma to być pejoratywne, a raczej obrazowe, hehe – lata siedemdziesiąte kłaniają się w muzyce Finów w pas, z całą gamą przymiotów tamtego okresu – okultyzmem (chwilami muzyka bardzo mocno przypomina mi Coven), zamiłowaniem do wszelkiego rodzaju poszerzaczy świadomości i pewnego rodzaju surowością. Zwłaszcza w kończącym całość piętnastominutowym utworze tytułowym, efemerycznym, pogrążonym w oparach zielska, podejrzewam też, że w dużej mierze po prostu zaimprowizowanym…  Na uwagę zasługuje też wokal Noory – ma w sobie to „coś”, choć faktycznie to laska fałszuje i na przykład do takiej Jex to za bardzo nie ma co porównywać. Pomimo to jej głos świetnie współgra z muzyką Seremonia i jakoś bez niej ciężko byłoby mi sobie wyobrazić „Kristalliarkki”.

Reasumując, jeśli lubicie odjechany klimat z lat siedemdziesiątych, to poszukajcie sobie płyt Seremonia, nabijcie lufkę, napełnijcie szkło, zarzućcie grzybkiem i sobie odlećcie. Polecam.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Vihkimys
2. Alfa ja Omega
3. Tee mitä tahdot
4. Musta liekki
5. Lusiferin lapset
6. Vapauden polku
7. Kuolema voittaa
8. Jokainen askel
9. Kristalliarkki I
10. Kristalliarkki II
Oracle
Autor

12921 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Instachaos

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

Pojebany jest na maksa ten rok. Rok, który spierdolił chyba wszystkim plany i założenia, które każdy z nas chciał zrealizować / spełnić. Macie więc...

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

Wywiady

  O Destroyers wypowiedziałem się już przy okazji ich najnowszego krążka. No podoba mi się to granie i nikt z tym nic nie zrobi,...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault