Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

P-W

Scutum Crux „The Second Sun”

Scutum Crux - The Second SunWydawca: Immortal Frost Productions

Scutum Crux (z astronomii: Ramię Krzyża) to kolejny projekt pochodzący z Polski ale bytujący na wyspie już nie obiecanej (czytaj: Anglii). Wywodzące się z Zabrza trio lada chwila wyda na ten smutny świat swój debiutancki krążek, który jest przedmiotem tej recenzji (która tworzyła się niczym gwiazdy… „bardzo” długo he he). Nie przebierając więc zbytnio w środkach, przejdźmy może od razu do rzeczy.

„The Second Sun” to przykład klasycznego połączenia black i death metalu ujętego w nieco bardziej przestrzenny, orkiestralno-kosmiczny twór. Srogo brzmi, nie ?! Spokojnie, spieszę z wyjaśnieniami. Co prawda wielkich, patetyczno-symfonicznych partii a’la Septicflesh na debiutanckim krążku Ślązaków nie uświadczymy, ale zasiane miejscami „kosmiczne” klawisze budują klimat „galaktycznej”, pełnej różnorodności, przestrzeni. Polskie trio bowiem – przede wszystkim – postawiło na siłę rażenia, klimat i odpowiedni przytup. Dorzucając do tego szczyptę chaosu i ciężkości brzmienia. Pozwoliło to na pogodzenie w niemal każdym utworze wszelkiego rodzaju skrajności muzycznych. Od black metalowego szaleństwa błądzącego gdzieś miejscami w rejonach Karpackiego Lasu (początkowe takty „Demon Scutum”), przez death metalowy jad („Invocation Of Powers”), aż po „gwiezdne” symfonie oparte na klawiszach białych i czarnych (otwierające: „Regin Of Apzu” czy dające chwilę oddechu „Invocation Of Powers”). „The Second Sun” to przede wszystkim przestrzeń wypełniona niezmierzoną ilością emocji i brudów tego (wszech)świata. Gdy trzeba pierdolnie siłą i masywnością niczym meteor z Czelabińska. Innym razem zaś zwolni niczym Sojuz wpadający w atmosferę ziemską, zaskakując odpowiednim przejściem (wspomniany już „Demon Scutum”)… Brzmieniowo „The Second Sun” wypada więc bardzo dobrze. Słychać i czuć, że produkcyjnie materiał nie został pozbawiony energii, przez co brzmi bardzo żywo i naturalnie. Zarówno tej „kosmicznej”, lirycznej jak i muzycznej.

Podsumowując. Zbliżająca się ku słońcu kometa ISON budzi nie tyle co grozę ale i zaciekawienie. To będzie wydarzenie tego dziesięciolecia, bowiem na niebie pojawi się „Drugie Słońce”. Czy będzie to znak końca, a może początku czegoś nowego ?! Jedno jest pewne. Debiutancki krążek Scutum Crux będzie świetną ścieżką dźwiękową do tego wydarzenia.

Ocena: 8 / 10
Tracklista:
1. Reign Of Apzu
2. Chaos Ritual
3. Demon Scutum
4. Invocation Of Powers
5. Voice From Nibiru
6. Under The Second Sun
7. Black Winter
8. Horus

Łysy
Autor

564 tekstów dla Chaos Vault

Grafoman, pies karawaniarski... Koneser i nałogowy degustator 40%. Fan śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii...

7 komentarzy

7 Comments

  1. Avatar

    stasiu

    14 listopada 2013 at 09:29

    Po przesłuchaniu dwóch kawałków stwierdzam,że bardzo przypomina to Luna ad Noctum. Czyli jest wrzeszczący jegomość i wszechobecna nuda. Muzyka jak dla mnie nie ma nic do zaoferowania. Od takie aaaaaaaaaaaaaaaaaarrrrrrrrrgggggghhhhhhhhhhhhhh łubu dubu, łubu dubu , aaaaaaaaaaaaarrrrrrrrrrrgggggggghhhhhhhh.

  2. Avatar

    sourt

    14 listopada 2013 at 13:13

    …szczególną nudę słychać w tej energii, bogactwie dźwięków, motywów i zaskakujących zmianach co chwila, gdzie utwór składa się tak naprawdę z kilku, a nawet kilkunastu fragmentów a jednocześnie jest spójną całością. Dzikie granie, dobry nakurw i nie da się przy tym nudzić. Czekam na płytę, samo promo jest dobrą zapowiedzią i to co można było usłyszeć online w całości.

  3. Avatar

    Mastabah

    15 listopada 2013 at 13:55

    syf jak ja pierdole, dawno nie słyszałem takiego kalekiego grania..

  4. Avatar

    Bebe

    17 listopada 2013 at 16:31

    Świetne death metalowe brzmienie.. Napewno przy tej muzyce nie mozna sie nudzić,gratka dla prawdziwych koneserów tego gatunku,polecam!

  5. Avatar

    Diabel

    17 listopada 2013 at 18:20

    Kawal dobrej roboty!!!Kapela z jajem i z klimatem,to jest podziemie, a nie slodkie pierdzenie dla pedalów!Jak komus cos przeszkadza to wypierdalać!

  6. Avatar

    Belit

    17 listopada 2013 at 23:30

    Diabel po przeczytaniu Twojej wypowiedzi przypomniały się słowa Impurath-a, który zawsze wielkość swojego bandu mianował słowami, muza dla prawdziwków, a reszta na drzewo. Tu niestety prawdziwki nie maja czego szukać, bo po pierwsze klawisz, a po drugie za czysto to brzmi, tym samo ówno a nie podziemie.Szukasz klimatu skieruj uszy ku De Magia Veterum.

  7. Avatar

    Dunkelheit

    17 listopada 2013 at 23:52

    Swietne brzmienie. Chłopaki z UK robią muze ma wysokim poziomie, bez wątpienia. Ambitne, ciemne i naprawde dobre.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Instachaos

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

Pojebany jest na maksa ten rok. Rok, który spierdolił chyba wszystkim plany i założenia, które każdy z nas chciał zrealizować / spełnić. Macie więc...

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

Wywiady

  O Destroyers wypowiedziałem się już przy okazji ich najnowszego krążka. No podoba mi się to granie i nikt z tym nic nie zrobi,...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault