Satanic Threat „In To Hell”

Wydawca: Hells Headbangers Records

Gdy muzycy Nunslaughter chcą odpocząć od death metalu, to napierdalają coś lżejszego, ale wcale nie mniej wkurwionego. Na przykład satanistyczny punk/hard core.

A napierdalają pod szyldem Satanic Threat, więc zasadniczo w kwestii lirycznej nie zmieniło się nic. Dokoptowali sobie przy tym muzyków Midnight! Płytka nazywa się „In To Hell”, a znaleźć można na niej jedyną siedmiocalówkę zespołu, zatytułowaną właśnie w ten sam sposób, a do tego dorzucili kawałki live z jedynego koncertu jaki zagrali – set jest praktycznie taki sam jak wspomniana siedmiocalówka. Szkoda, że zmienili okładkę, bo front cover oryginalnej EPki jest zdecydowanie lepszy niż obecny, no ale cóż – ich sprawa. Numery są bardzo krótkie, żaden nie przekracza chyba półtorej minuty – no i oczywiście są bardzo intensywne, agresywne i eksplodujące gniewem z okrzykiem „Szatan, do chuja!” na ustach. Strasznie to surowe jest, jak przystało na niezależny hc/punk, ale żeby rozdupczało w proch, to też nie mogę powiedzieć. Prostota i szczerość przekazu niby jest, ale jakoś bez większych „ochów i achów”. Oczywiście wszelkie pseudopunkowe zespoliki Satanic Threat zjada na śniadanieNie słucha się tego źle, ale nie jest to krążek, który można wałkować. Fakt – ja nie siedzę w takiej muzyce notorycznie, ale na przykład zdecydowanie wolę taki debiut Iron Lamb, który roznosi mnie ilekroć włączę go w odtwarzaczu. Tutaj jest spoko, ale nic ponadto. Sam koncertowy zapis również jest okej, słychać, że kolesie dobrze się bawili, a pewnie połowa publiki to byli ich znajomi.

Cóż, ten album to raczej ciekawostka – jak ktoś chętny, niech sobie sprawdzi, ale nie przewiduję nagłego wzmożonego zainteresowania.

Ocena: 7/10

 

Autor

12139 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *