Sarkrista „Summoners of the Serpents Wrath”

Wydawca: Purity Through Fire

Kojarzy ktoś black metalowy hordes z Niemiec o nazwie Sarkrista? Kilka lat temu wydali bardzo dobry krążek zatytułowany „The Acheronian Worship”. Ten materiał znam i lubię. Późniejsze, mniejsze wydawnictwa, trochę mi umknęły, ale w zeszłym roku znowu zadudniło w podziemiu, bo Niemiaszki porządne dojebali drugim długim wydawnictwem zatytułowanym „Summoners of the Serpents Wrath.

Dalej jest to black metal, dalej zagrany na prostą nutę. Ale jakże znakomitą nutę. Zawsze zastanawiam się na jedną kwestią. Dlaczego jedne płyty black metalowe są „WOW!”, a inne zupełnie są nam obojętne? Przecież to zasadniczo podobna muzyka, inspirowana tymi samymi kapelami, zagrana w podobny sposób. Czym jest ten pierwiastek geniuszu? Skąd bierze się ta iskra czyniąca dany album wyjątkowym? Nie mam pojęcia. Wiem, że „Summoners of the Serpents Wrath” jest jedną z TYCH płyt. Ma ona w sobie coś. Riffy praktycznie od razu wskakują do głowy, każdy kawałek ma jakiś motyw, który kojarzymy niemal od razu i zapamiętujemy. Każdy numer jest niby podobny, ale ten jeden, niesamowity riff czyni z niego jedyne w swoim rodzaju dzieło. Włączcie sobie choćby taki „Black Devouring Flames”. Przecież ten riff przewodni to samo złoto. Jeśli w encyklopedii byłoby hasło „doskonały riff black metalowy”, to spokojnie ten numer mógłby służyć za przykład. I ja takich przykładów mogę mnożyć. Ale nie będę.

Napiszę tylko, że jeśli wielbicie black metal, całym ciałem, sercem i duszą, to ta płyta jest dla Was. Niewiele w 2017 roku było tak znakomitych albumów jak „Summoners of the Serpents Wrath”. Jak ktoś nie zna, to szybko niech nadrabia zaległości!

Ocena: 10/10

Tracklist:

Side A
1. Intro   
2. The Lurking Giant
3. The Gathering of Blackest Shadows
4. Summoners of the Serpents Wrath
Side B
5. Ascending from the Deep
6. He, Who Liveth and Reigneth Forevermore
7. The Sea Pt. 2 (My Cold Grave)
8. Black Devouring Flames
9. Rituals of Flames and Skulls

Autor

668 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *