Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

P-W

Samothrace „Life’s Trade”

Wydawca: 20 Buck Spin Records

Nieznana wcześniej nazwa, nieznana wcześniej wytwórnia, więc jasne, że człowiek ciekaw, cóż też za dźwięki zaklęte są na płycie CD, która dotarła do mnie w paczce ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej jakieś dwa tygodnie temu.

A w środku, moi mili schowana była debiutancka płyta Samothrace – kapeli grającej doom metal. A że doom metal to tak samo niejednoznaczne określenie, jak death albo black metal, to już spieszę z opisem tego, com usłyszał na „Life’s Trade”. Może szybko mała statystyka: cztery utwory, czterdzieści siedem minut. Teraz było szybko, w przeciwieństwie do zawartości. Jeśli lubujecie się w tempach a’la Napalm Death to nawet nie czytajcie dalej. Jeśli natomiast rajcują Was prędkości wypracowane przez taki Cathedral, to i owszem, nie przerywajcie. Ale wcześniej poszukajcie sobie adresu do 20 Buck Spin, bądź ich dystrybutora, Earsplit – po słuchaniu się Wam zapewne przyda. Bo „Life’s Trade” prawdopodobnie przypadnie Wam do gustu. Ślamazarne, ślimacze (tudzież żółwie) tempa, rozlazła atmosfera, ciężki klimat… Samothrace nigdzie się nie spieszy, nie wykracza poza szybkość toczącego się pod górę kombajnu (przepraszam za niezbyt wielkomiejskie porównanie). Powoli odgrywane riffy oplatają słuchacza niczym bluszcz wspinający się po starym domostwie. Senną atmosferę chwilami ożywiają solowe popisy (oczywiście w odpowiednio szybkim tempie), które są naprawdę niezłe – posłuchajcie sobie zajebistego solo pod koniec pierwszego kawałka. Na debiucie Samothrace słychać też trochę sludge’u, lecz w niezbyt wielkiej proporcji, głównie słychać wówczas Cult Of Luna czy Isis. Reszta to totalnie wolny doom najbardziej kojarzący mi się ze wspomnianym Cathedral, lecz w dwudziestokrotnie zwolnionej wersji. I z takim podziemnym posmakiem. I naprawdę jest to niezłe i podoba się panu recenzentowi. Aha, okładka też jest fajna, tylko za cholerę nie powiem Wam, co się na niej znajduje.

Samothrace to porządna, podziemna doom’owa kapela. Wydała naprawdę porządny debiut. Wytwórnia zrobiła porządną robotę i podesłała mi tę płytkę. Ja napisałem recenzję (sami zdecydujcie, czy porządną). Mi „Life’s Trade” się podoba i zawiedziony nie jestem.


Ocena: 4/6

Tracklist:

1. La Llorona
2. Awkward Hearts
3. Cacophony
4. Cruel Awake


Oracle
Autor

12578 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kejosowe miejsce spotkań

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Newsy

  W wieku 45 lat odszedł Timo Ketola, fiński autor grafik. Timo stworzył okładki dla takich zespołow jak Antaeus, Chapel of Disease, Dead Congregation,...

Newsy

19 pażdziernika nakładem Devoted Art Propaganda ukaże się spilt Gruzji z rosyjskim Neon Scaffold. Materiał będzie nosił tytuł „Konflikt” i ukaże się na 12″...

Newsy

Połączone siły Ouroboros i Pestis Spiritus ! Split-zine w duchu podziemnego Black Metalu przeciwko nowoczesnemu Światu. OUROBOROS nr 2 Obszerna recenzja i komentarz do...

Newsy

Black/thrash metalowy Witchmaster pracuje obecnie nad nową płytą. W styczniu kapela planuje wejść do studia by zarejestrować siedemnaście nowych utworów, zamykających się w około...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault