Sacrocurse „Gnostic Holocaust”

Wydawca: Iron Bonehead Productions / Hell’s Headbangers Records

Czy mówi Wam coś nazwa Sacrocurse? Mam nadzieje, że tak. A jeśli nie to liczę na to, że po tej recenzji sytuacja się diametralnie odmieni.

Goście obecnie stacjonują w Meksyku i grają tak dojebany black/death, że sam rogaty w czeluściach piekielnych, gdy tylko ktoś odpala „Gnostic Holocaust”, wykrzywia ryj w lekkim grymasie przypominającym uśmiech. Zaiste jest to płyta zajebista. A co się na niej znajduje? Jak już wspomniałem, mamy tu niewiele ponad 30 minut satanistycznego  śmierć metalu. Płyta niedługa, ale jak na taką intensywność dźwięków, czas ten w zupełności wystarczy, żeby oklepać wam mordy na fioletowo. Chamstwo i wulgarność wręcz biją z tej płyty. Dawno nie słyszałem muzyki tak plującej jadem prosto w twarz. Ostatnio chyba przy odsłuchu „Testimonio de Bautismo” naszego rodzimego Stillborn odczuwałem podobne emocje. Zresztą nie ma się co dziwić. Muzyka Sacrocurse jest bardzo podobna do tego, co robią nasi krajanie z Mielca. Ale na „Gnostic Holocaust” jest też jeszcze jedno odniesienie do naszej ojczyzny. Płyta zaczyna się nagraniem fragmentu mszy, w którym wyraźnie słyszymy „Od nagłej, a niespodziewanej śmierci…”. Motyw ten przewija się też na we wstępie kawałka „Kirie Eleison”. Nie wiem, czy to po prostu taki randomowy sampel z Internetu, czy faktycznie świadomy zabieg. Nieistotne. Ważne jest to, że płyta jest zajebista.

Weszła mi jak zimne piwo w upalny dzień. Polecam ze wszech miar. Muzyka pobłogosławiona przez samego Diabła.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Just Fucking Die
2. Jaws of Hell
3. Spirit versus Flesh
4. Endless Khaoz
5. Kirie Eleison
6. Maze of Serpents
7. Empire of Sekmet
8. Triumphant Tribulation
9. Gnostic Holocaust
10. Vengeance Consumed
Autor

674 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *