Sacrilegium „Ritus Transitorius”

Wydawca: Werewolf Promotion

Postawmy sobię sprawę jasno, to nie jest Sacrilegium, które znacie i pamiętacie. Po mocnym średniaku jakim była “Anima Lucifera” nadeszły kolejne przetasowania a z pierwotnego składu ostał się tylko Suclagus. I tak po trzech latach ukazał się kolejny album zatytułowany “Ritus Transitorius”.

Pierwsze pytanie, które zakiełkuje w Waszych pięknych główkach prawdopodobnie zabrzmi: Hej, ale czy ten album jest choć w połowie podobny do “Wichru”? Śpieszę z wyjaśnieniami i informuję, patrzcie na pierwsze zdanie w tej recenzji. Muzycy się starają i próbują nawiązywać do poprzednich dzieł, jednak jest to tylko takie puszczenie oczka w stronę fanów. Cała reszta włączając w to miks, mastering i inspiracje to czasy współczesne.

No właśnie! Inspiracje… Może przewinęła wam się kiedyś taka nazwa jak Mgła? Nie, nie chodzi mi o mgłę, przez którą Tu-154 przywalił o ziemię, a nasz kochany krakowski zespół, który od dłuższego czasu jest rozchwytywany wszędzie, gdzie się da. Nie chcę chłopaków umieszczać w zakładce zespołów “mgłopodobnych”, ale inspiracja jest tu duża. Zwłaszcza jeśli chodzi o riffy. Jednak, żeby nie było! Coś z Immortal również tutaj znajdziecie. Więc smog i lodowe sztylety w jednym. Na pochwałę zasługuje powrót tekstów w języku polskim, które są odpowiednio wyważone i nie brzmią jak wypracowanie jakiegoś gimbusa na język polski. Do samych ryków Suclagus’a również nie mam zastrzeżeń. Jednak towarzyszy mi nieodparte uczucie, że chłopaki nie do końca wiedzą, czy iść dalej już utartą ścieżką, czy rozpocząć całkowicie nowy rozdział.

Gdyby “Ritus Transitorius” został nagrany pod całkowicie nową banderą i reklamowany jako “nowy zespół tego Pana z Sacrilegium” to prawdopodobnie cieszyłby się podobną popularnością. A tak ludzie będą się przypierdalać, że to nie Wicher 2.0 hehe. Jeśli jednak przymkniemy oko na starsze materiały i potraktujemy tego kasztana jakim jest “Anima Lucifera” jako restart i chęć zrobienia czegoś nowego, to ich najnowszy album jest porządnym krokiem na przód i kawałkiem spoko muzy.

Ocena: 7/10

Tracklista:
1. Inicjacja
2. Królestwo Cienia
3. Ritual
4. Stupor
5. Zapomniana Potęga
6. On
7. Przejście
8. Ergo Non Est Deus

Autor

162 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *