Sacred Gate „When Eternity Ends”

Wydawca: Metal On Metal Records

No i co ja mam biedny zrobić? Niby wszystko w porządku, ale jednak dalej słuchać mi się nie chce…

Mówię o debiucie niemieckiego Sacred Gate – „When Eternity Ends”. Gdy pierwszy raz włączyłem ten krążek do odtwarzacza pomyślałem, że to całkiem niezły heavy metal z pewnymi inklinacjami w stronę power metalu. I mocnymi inspiracjami Iron Maiden. Nie tylko muzycznymi, bo kawałek „In The Heart Of Iron Maiden” mówi sam za siebie. Albo tekst do „Burning Wings”, opiewający historię Ikara… Ale po kilku przesłuchaniach zacząłem się łapać na tym, że w zasadzie to nie pamiętam z tego albumu nic a nic. Jak to tak nie pamiętać ani jednego patentu z heavy metalowego krążka? No jakoś tam wyszło. Ja się starałem, niestety – widać Sacred Gate nie byli w stanie na dłużej skupić na sobie mojej uwagi. W zasadzie to moje odczucia względem twórców „When Eternity Ends” są zbliżone do moich odczuć względem Ragenheart – innego zespołu z tej samej stajni, zbliżonego pod względem muzcznym. Podobało mi się początkiem, z czasem trochę przestało, ostatecznie nie sluchałem ich płyty od kilkunastu miesięcy na pewno. Obawiam się, że sytuacja powtórzy się właśnie z Sacred Gate – mają wszystko, czego potrzeba porządnemu heavy metalowemu krążkowi, poza – moim zdaniem – jednym: nie mają czynnika, który przykuje uwagę fanów na dłużej. To dobra muzyka, do zabicia ciszy, jednak mogę wymienić wiele innych kapel heavy metalowych, które rzucają mnie na kolana szybciej i mocniej niż Sacred Gate.

Nawiązując do tytułu tego krążka, muzyka Sacred Gate przypomina mi trochę czyściec. Nie jest to ani złe, ani dobre. Po prostu jest. I przy drugim krążku może się ich sytuacja zmienić na plus, ale też na minus. Chyba, że się nie zmieni i Sacred Gate będzie nadal tkwiło w muzycznym czyśćcu.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Creators of the Downfall
2. Burning Wings
3. The Realm of Hell
4. When Eternity Ends
5. Freedom or Death
6. In the Heart of the Iron Maiden
7. Vengeance
8. Earth, My Kingdom
9. Heaven Under Siege
Autor

10994 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *