Ritual Bloodshed „Ocean of Ashes”

Ritual Bloodshed Ocean of AshesWydawca: Putrid Cult

Ritual Bloodshed – kolejny polski przedstawiciel podziemia, kapel które tułają się po zaszczanych piwnicach i nieogrzewanych garażach. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo „Ocean of Ashes” tak właśnie mi brzmi.

W sumie to nie wiem nawet, skąd wywodzą się muzycy Ritual Bloodshed, ale jedno jest pewne – nie mylcie ich z pajacami ze Słowacji. Dziwię się, że nasz Ritual Bloodshed jeszcze nie zrobił sobie wycieczki za południową granicę i nie wymusił zmiany nazwy na tych idiotach. Ale co ja tam będę się wypowiadał. „Ocean of Ashes” to bardzo fajna płyta, z której bije podziemnym podejściem do black/death metalu. No, może więcej tutaj jednak czarnego metalu, ale tu i tam słychać prymitywne inspiracje, któych nie powstydziło by się na przykład Throneum. To raczej ponury, powolny black metal, brzmiący jak bardzo wczesny Samael, czasem w stronę greckiej sceny i jej epigonów jak Cultes des Ghoules. No i podobnie jak u tych zespołów, teksty Ritual Bloodshed przepełnione są okultystycznymi motywami, co łącznie daje nam zbliżoną atmosferę nagrań. Oczywiście jeśli miałbym wybierać między „Worship Him” a „Oceans of Ashes” moja decyzja byłaby prosta, co nie zmienia faktu, że Ritual Bloodshed wysmażyli nam naprawdę dobrą EPkę. Trwa ona zaledwie dwadzieścia cztery minuty, więc spokojnie można jej słuchać wiele razy pod rząd – oczywiście o ile wolicie takie dźwięki black metalu a nie jakieś Dark Fortress czy inne gówna.

U mnie kręci się ten album dość regularnie, więc jest szansa jeszcze na niejeden obrót. Pierwszy kamień w ryj Chrystusa został rzucony, całkiem trafnie. Czekam na następne.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Intro
2. Cyrograf
3. Katharsis
4. Starodawna sztuka czarnej magii
5. The Essence of Eternity
6. Heart Burning Black Light
7. Ocean of Ashes
Autor

11070 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *