Rippikoulu „Ulvaja”

Rippikoulu UlvajaWydawca: Svart Records

Dwadzieścia jeden lat trzeba było czekać na nowy materiał Rippikoulu. To znaczy, jeśli ktoś ich znał i pamiętał, bo ja na ten przykład nie.

Ale może znajdują się wśród naszych czytelników osoby, rozsłuchane w doom/death metalu z początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to Finowie wypuścili swoje dwie demówki i faktycznie kojarzą tę nazwę. Nie wiem natomiast, co kierowało zespołem obecnie, że postanowili wrócić. Pewnie to, że wszyscy wracają. Więc i oni postanowili nagrać trzy numery i powrócić w glorii chwały, choć może nie do końca im wyszło, patrząc na inne recenzje. Ja nie wiem, nie jest tak źle, choć faktycznie mogłoby być lepiej. Ciężki i powolny doom/death z lekkimi elementami gotyku (damskie, delikatne wokale, które o dziwo wypadają dobrze) może się podobać, ale nie musi. Jeśli ktoś po prostu nie lubi podszytego smutkiem i zadumą metalu, to „Ulvaja” będzie go męczyła nawet jeśli trwa zaledwie siedemnaście minut. Ja dałem szansę temu zespołowi i ani się nie rozczarowałem, ani nie popadam w euforię za każdym razem, gdy włączam tę EPkę. Odrobina starego My Dying Bride, Anathema, ale i bardziej death metalowych klimatów – tak można by streścić „Ulvaja”. Całość jest po prostu porządna i wiernie oddaje ducha grania z początku lat dziewięćdziesiątych, a pewnie wielu z Was pamięta, że taka muzyka i w Polsce była wtedy całkiem popularna.

Całkiem w porządku jest to Rippikoulu. Może więc na fali kombeku tej kapeli ktoś pokusi się o wznowienie demówek?

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Jää hyvästi kaunis kesä  
2. Loputon  
3. Ulvaja
Autor

11342 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

2 komentarze

  • „Musta Seremonia” nie potrzebuje wznowienia, bo w ostatnich latach poczyniło to Svart Records. Jak kogoś nie przekonuje nowa epka, to warto sięgnąć po tamten materiał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *