Reverend Kill „His Blood, Our Victory”

Wydawca: Painkiller Records

Ostatnio, całkiem niedawno pisałem, że fajnie sobie wznawiać pewne rzeczy. Niestety nie przewidziałem, że nie wszyscy chcą wznawiać tylko płyty tego warte. Z tego właśnie powodu dostaję do recenzji takie różne płyty jak chociażby debiut Reverend Kill.

Kanadyjczycy wypuścili to to na światło dzienne dwa lata temu, zaś teraz Painkiller Records, która zdaje się ma za dużo pieniążków, wznowiła ów krążek. Album nazywa się „His Blood, Our Victory” i nie mogę sobie odmówić spostrzeżenia, że ktoś musiał tu mieć hemofilię, skoro rzeczony krążek zespół uważa za zwycięstwo. Równie ono zwycięskie co powstanie warszawskie (moralne zwycięstwa nie są brane pod uwagę, hehe). Reverend Kill łupie sobie mdły death metal z dużą dozą melodii. Nie chodzi nawet o to, że kapela rżnie z jakichś In Flamesów, bo to trochę inny rodzaj. Po prostu ni chuja mi ta płyta nie wchodzi, bo coś takiego w ogóle nie powinno zwać się death metalem i będę to podkreślał do samego końca. Mojego lub ich. Bo Reverend Kill ma sekcję rodem z ciut brutalniejszego Iron Maiden, growlu i czasem przyfasolą nam blaścikeim. I na tym kończy się festiwal zbieżności z death metalem. Co najgorsze takich kapel jest na pęczki, ich krążki zalegają niejedno distro czy sklep i dopóki wydawca nie wymyśli jakiegoś ładnego sloganu, lub na prędce nie ukuje się jakiegoś zgrabnego mitu z nimi związanego, będą tak sobie leżały i się kurzyły. A że jestem proszę ja was alergikiem, to tym bardziej nie pociąga mnie muzyka spod znaku „His Blood, Our Victory”.

Woody Allen w jednym ze swych filmów tak mówi o pewnym malarzu: „Urodził się w 1519 roku tylko po to, by znów umrzeć w 1594. Tak to jest przeważnie.” Trudno się z mistrzem nie zgodzić, zwłaszcza, że gdy Reverend Kill dokona żywota będzie można o nich powiedzieć z grubsza to samo.

Ocena: 4,5/10

Tracklist:

1. Child Of Frost
2. Trapped In Amber
3. A Wire In My Blood
4. Dichotomy
5. 666 Conspiracy
6. Velvet Revolution
7. The Midas Touch
8. Frantic
9. His Blood Our Victory
Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *