Resurgency / Desolator “Resurgency / Desolator”

Wydawca: Hellthrasher Productions

 

Często mam ten problem ze splitami, że podoba mi się jedynie część ich zawartości, przez co z kolei cierpi muzyka zespołu, który mi się z kolei spodobał. Bo nie chce mi się przeskakiwać na konkretne numery.

 

Na niniejszym splicie sygnowanym znaczkiem Hellthrasher Productions spotkały się dwie kapele – Grecy z Resurgency i Szwedzi z Desolator. Zacznijmy od Resurgency. Kurwa, miazga. Autentycznie, poznałem tą kapelę jeszcze przed splitem i byłem oszołomiony ich death metalowym wygarem. Teraz cieszę się, że na płytce znalazło się ich demo „Dark Revival”. Grecy poruszają się na płaszczyźnie, która dawniej była domeną takich kapel jak Sinister, albo czasem Deicide. Czyli nie koniecznie jest to granie w stylu typowo skandynawskim. Materiał Resurgency dosłownie urywa mi głowę – niby nic, niby dobrze znane patenty, a jednak odegrane z niesamowitą furią. Olbrzymi plus dla gardłowego Johna, który posługuje się dokładnie takim growlem, jaki uwielbiam. Najlepsze jest to, że Resurgency połączyło brutalność z wysokim poziomem kompozycji, dzięki czemu ich części splitu słucha się naprawdę wybornie. Kapela numer dwa to jak już rzekłem szwedzki Desolator. Ci z kolei czerpią zarówno ze swojej krajowej sceny, jak również można tutaj usłyszeć niekiedy wpływy wczesnego Cannibal Corpse (tak z pierwszych dwóch albumów). Wrażenia, podobnie jak w przypadku Greków, są jak najbardziej pozytywne. Muzyka Desolator jest jednak jakby prostsza, choć również obfituje w zmiany tempa. Co prawda część Desloator rozpoczyna się jak Slayer, ale potem mamy już prawdziwie death metalową jazdę. Brzmienie jest trochę bardziej przytłumione niż w przypadku poprzedników, ale słucha się tego równie dobrze. Zwłaszcza, gdy wchodzi dostajemy basem po uszach, hehe. A mówiąc jeszcze o całości splitu nie wypada nie wspomnieć o grafikach autorstwa Bartłomieja Kurzyka, który jak zwykle wykonał świetną robotę!

 

Reasumując – split Resurgency i Desolator to płytka, która kręcić się będzie jeszcze długo w moim odtwarzaczu, bo obie kapele na to zasługują. Ja jestem w 100% usatysfakcjonowany tą półgodzinną dawką metalu śmierci.

 

Ocena: 9/10 i 8/10

Tracklist:

1. Resurgency – Where Despair Dominates
2. Resurgency – Dark Revival
3. Resurgency – Psychosis
4. Resurgency – Atmosphere in Chaos
5. Desolator – Conjuration of the Watcher
6. Desolator – Mass Human Pyre
7. Desolator – Impaled
8. Desolator – Feeding Frenzy
9. Desolator – Age of Annihilation
Autor

12245 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *