Repuked „Pervertopia”

Wydawca: Soulseller Records

Blurgh! Jeśli ktoś zamierza zapuszczać sobie debiut Repuked do obiadu, czy jakiegokolwiek innego posiłku, szczerze mu współczuję.

No na przykład w tym momencie z mych głośników dobiegł mnie odgłos zwracana treści żołądkowych do toalety. Oczywiście nie z samych dźwięków gastryczno – fizjologicznych składa się ta płyta, bo „Pervertopia” to w przeważajacej większości obleśny death metal na modłę Abscess czy Autopsy i wczesnego Pungent Stench. Nie powiem, że te dźwięki są chore, one są po prostu skrzywione psychicznie, na pewno nie są przeznaczone dla miętkich metalowych główek onanizujących się do jakże death metalowego Amon Amarth, hehe. Co prawda właśnie leci „Standing On The Roadside…”, w czasie któego słyszę odgłosy, od których czynności jelit są bardzo gwałtowne, ale szybko przechodzi ten numer w „…Fucking Something Dead”, gdzie dostajemy paskudnym death metalowym buciorem w twarz. Muzyka Repuked ma w sobie charakter szaleństwa, bo słuchając ich popieprzonych riffów macie wrażenie, jakbyście dostawali każdym z tych dźwięków w tył głowy, a na twarzach Szwedów maluje się obłąkańczy uśmiech zadowolenia. A gdy już myślicie, że ostatni na płycie „Toxic Cosipation” przyniesie Wam ulgę – horror dopiero się zaczyna właśnie za sprawą tego dziewięciominutowego potwora, gdzie powolne riffy wyrywają Wam paznokcie powolutku, powolutku…

Mam nadzieję, że death metalowych perwersów zachęcił powyższy opis? Jeśli tak, szukajcie tego w Soulseller Records, a Wasze dni spędzone z tym krążkiem na pewno zapadną Wam w pamięć.

Ocena: 8/10

A tak opisałem to na stronie Old Death Metal Webzine.

Tracklist:

1. Chemically Wasted
2. Gag!
3. Mental Vomit
4. Pervertopia
5. I Wanna Puke On You
6. Brainboiler
7. Standing By The Roadside…
8. …Fucking Something Dead
9. Morgue Of Whores
10. Orgasmic Death Deliverer
11. Toxic Constipation
Autor

10872 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *