Reino Ermitano “Veneracion del Feugo”

 

Wydawca: I Hate

I cóż można napisać o tak pięknej, słonecznej i w zasadzie bezwietrznej niedzieli? Ja pierdolę, jak gorąco. A czego można słuchać w takich okolicznościach przyrody? Chciałoby się muzyki lekkiej i łatwej niczym Kmecik ze swoimi czterema osiemnastkami, ale dostaje mi się Reino Ermitano. I wcale nie narzekam.

 

Jaka ta płyta jest długa. Ja rozumiem, że to doom i zanim dojdzie się do clue utworu, głównego pomysłu, to się trzeba rozbujać, podumać itd. Ale bez przesady. Reino Ermitano nie jest kapelą nową, chociaż dla mnie wcześniej zupełnie nie znaną. Muzycznie rzecz biorąc Reino Ermitano jest utrzymany w dźwiękach charakterystycznych dla protoplastów gatunku, ale zespół dodaje do  muzyki nieco swojej peruwiańskiej krwii. Najlepiej słychać to w przedostatnim numerze na płycie „Sangre India” ( najlepszym, tak nawiasem mówiąc). Generalnie rzecz biorąc, druga część płyty jest lepsza. Bardziej też wpada w ucho. Słychać, że Reino Ermitano wielbi swoi idoli. W niektórych momentach aż do tego stopnia, że „nimi gra”. Przykładem kawałek „Desangrandote”. Tak naprawdę mam z tą płyta tylko jeden problem o którym wspomniałem na początku. W sumie każdy utwór z tego krążka mógłby być naprawdę zajebisty, gdyby nie był tak długi. Łapę się na tym, że powiedzmy tak do połowy z hakiem mi się kawałek podoba, a potem zaczyna nieco nużyć (poza wymienionym przedostatnim) i patrzę za okno czy przypadkiem sąsiad z naprzeciwka nie postanowił zakończyć swoje życie skokiem z balkonu, albo dzieci plują na głowę przechodniom. Jednym słowem, szukam jakiegokolwiek powiewu świeżości, bo Reino Ermitano ciągnie te swoje dźwięki nie mając chyba pomysłu na zakończeniu utworu.

 

Rozważając wszelkie za i przeciw, powiem tak. Bez wątpienia krążek wart posiadania. Pomijając wspominane dłużyzny, słychać że zespół wkłada swoje serducho w to co robimy. I ja to kupuję.

Ocena: 7.5/10

Tracklist:

01. Quimera
02. El Sueño del Condor
03. Sobre las Ruinas
04. Desangrándote
05. Cuando la Luz te Encuentre
06. Soy el Lobo
07. El Rito
08. Vente al Fuego
09. Sangre India
10. Cadáver, Semilla, Renacer

Autor

3829 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *