Reino Ermitaño „Rituales Interiores”

Wydawca: I Hate Records

Dobra, z tego kraju nie kojarzę, bym miał przyjemność recenzowania jakiejkolwiek płyty, no ale pamięć już zawodna, psuje się wraz z wątrobą, więc mogę się mylić. Nie ważne, jednak, teraz ważna jest płyta tej doom metalowej kapeli z Peru.

Reino Ermitaño, bo tak się ta peruwiańska grupa zowie nagrała jakiś czas temu swój trzeci krążek i wypuściła go w całkiem przyjemnym labelu dla tego typu rzeczy – I Hate Records. A że ja doom metal również sobie chwalę, to całkiem ochoczo przystałem na recenzję „Rituales Interiores”. Swoją drogą, zajebistym jest język, jakim operują ci Peruwiańczycy, bardzo śpiewny, idealnie wpasowujący się w muzykę. Reino Ermitaño gra w stylu wywodzącym się wprost od Black Sabbath (ma się rozumieć z Ozzym), Saint Vitus czy Pentagram. I niezaprzeczalnie kreują równie dobrą atmosferę. Powolne, ponure utwory cechują się pewnym rodzajem mrocznego, jakby lekko nawiedzonego, klimatu. Muzyka jest, jak już zaznaczyłem, bardzo wolna, jedynie kilka fragmentów lekko przyspiesza (oczywiście adekwatnie do wykonywanego przez kwartet gatunku), niesłychanie ciężka i utrzymana w minorowym, żałobnym nastroju. Nie wiem, może to przez ten język, może przez dosyć niską barwę głosu wokalistki, może przez umiejętności – najpewniej wszystkie te elementy składają się na pełen obraz „Rituales Interiores”, jako płyty pełną gębą doom metalową, ale równocześnie dla mnie jakby lekko różniącą się od pozostałych produkcji tego typu. Czuć tu też wszechobecne wibracje lat siedemdziesiątych, co w połączeniu ze świetnym głosem wokalistki i brzmieniem samych słów nadaje „Rituales Interiores” prawie poetycki wymiar – przynajmniej dla kogoś kto ni w ząb nie rozumie, o czym ona śpiewa, hehe.

Jak na mój pierwszy kontakt ze sceną peruwiańską, wrażenia mam bardzo pozytywne. Myślę, że każdy, kto lubuje się w klasycznym doom metalu powinien czym prędzej wyszperać propozycję Reino Ermitaño. Na pewno się nie zawiedzie.

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. El Despertar
2. Oro Negro
3. El Sol Tras la Niebla
4. Cabeza de Culebra
5. Escudo y Cruz
6. La Daga
7. Hacia la Nada
8. Desencarnado
9. Samaritano
10. El Ermitaño
Autor

10101 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *