Reality Grey „Define Redemption”

Reality Grey Define RedemptionWydawca: Bakerteam Records

Piosenka pierwsza, druga, wpół do trzeciej – no i faktycznie trzeba wytrzymać do dziewiątej, tak mi do mnie śpieszno już i będziemy szczęśliwi, weseli, bo krążek się skończy i nas rozdzieli.

Ojoj, jeszcze minuta nie minęła, a ja już się zraziłem do nowego krążka Reality Grey. To jest rzeczywiście jakaś szara rzeczywistość – tysiące zespołów grających tak samo, odkąd tylko ukazało się „Jester Race”… Czyli już wszyscy wiedzą, że Włosi rżną z In Flames aż miło? Ano rżną, co niestety słychać na „Define Redemption”. Mamy tutaj melodyjne wokale, rwane gitary, od chuja wpadających w ucho, słodziutkich fragmentów, a reszta zlewa się jak dla mnie w jedną szarą maziugę, ale upstrzoną kolorowymi koralikami melodii i lukru. Oczywiście – jestem uprzedzony do takiego grania. A Włosi robią wszystko, żeby mnie w tym stanie trzymać. Co gorsza – udaje im się to, bo patrzę ze zniecierpliwieniem, ile jeszcze tej mordęgi wytrzymam. Drugie okrążenie tej płyty zakończyłem w połowie. Znam ją już na pamięć, słyszałem wiele razy, pomimo że tylko razu półtora pod nazwą Reality Grey. I wystarczy.

Reality Grey jest zespołem dla tych, którzy słuchają In Flames, Soilwork i innych zespołów tego typu. Jeśli ktoś ma je serdecznie w dupie, to i „Define Redemption” nie powinno mu zaprzątać głowę.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. Ascension Lapse
2. Deadlock
3. Rot of Nation
4. I Despise
5. Equilibrium
6. Departed Designs
7. Burn the Sky
8. Hypocrisy Breeds Hatred
9. Define Redemption

 

Autor

10180 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *