Rawhide „Murder One”

rawhide murder oneWydawca: PATAC

Takie krążki naprawdę sprawiają, że przyjaźniej patrzą na świat – a przynajmniej staram się. Takie krążki idealnie pasują, żeby posłuchać ich w niedzielne przedpołudnie jak dziś – usiąść, odpalić i mieć wszystko w dupie.

Rawhide to szwedzka grupa, którą ktoś dla żartu określił jako death’n’roll. Nie wiem, może chciał na tym zbić trochę kasy, jako że to już chyba ostatni gwizdek na nabijanie sobie kabzy przyklejaniem death metalowych łatek do wszystkiego, bo wiadomo – death’n’roll od razu skojarzy się z Entombed i ręka sama sięga do portfela. A tu takiego chuja. Rawhide to punkowo/metalowy ansambl z olbrzymią dozą rock’n’rolla. Słyszeliście kiedyś Motorhead? To klawo. Odpalicie sobie „Murder One”, to usłyszycie raz jeszcze, hehe! Tak tak, Rawhide czerpie garściami z tego brytyjskiego zespołu. A zdziwienie nadejdzie, gdy sprawdzicie listę płac w tej kapeli: członkowie Protector, Bestial Mockery i Kill potrafią grać w tak przyjemny i miły sposób? Szok, prawda. No ale panowie naprawdę wiedzą jak ugryźć punk’n’rollową stylistykę, by nie było obciachu i by człowiekiem bujało na wszystkie strony – jest melodia więc wchodzi to w żyły gładziutko jak piwko z pięćdziesiątką i utrzymuje się w głowie długo po odsłuchu. Jak z promilami – jeszcze długo po piciu krążą w organizmie. Tak samo jest z Rawhide i ich twórczością. Naprawdę doskonały i niewymagający materiał, dla mnie wręcz idealny.

Niestety, „Murder One” w jakichś limitach na winylu powychodziło. Ale jak się nadarzy kiedyś okazja, to zapewne nabędę. I będę katował sąsiadów w niedzielne poranki. Nie ma przebacz – rokendrol to nie rurki z kremem.

Ocena: 9/10

Tracklist:

01. City Kids
02. Damage Done
03. My Final Hell
04. Habit To Support
05. On The Attack
06. Cut You Down
07. Sanitarium Blues
08. Out For Kick
09. Seal The Deal
10. Branded For Life

Autor

12139 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *