Psycho Visions „Further, Darker, Deeper…”

Psycho Visions Further, Darker, Deeper...Pierwszy kontakt z tym zespołem miałem przed ich występem w Rzeszowie kiedy to supportowali Traumę. Dostałem też wtedy ich materiał do recenzji i rzekłem – „ale jak płyta będzie taka jak koncert to nie liczcie na dobrą ocenę”. Taki jestem zimny drań.

Mam dwie wiadomości dla zespołu Psycho Visions. Dobrą i złą. Dobra jest taka, że z płyty jest lepiej niż było na koncercie. Zła jest zaś taka, że muzycznie „Further, Darker, Deeper…” (swoją drogą brzmi jak opis sequela jakiegoś pornola, hyhy) dalej mnie nie rusza. Rzeszowiacy skupiają się bowiem na czymś co można nazwać melodyjnym death metalem, ale tak naprawdę do nie do końca. Melodie są, owszem, ale melodyjny death metal zazwyczaj jest dość żwawy, tu zaś tempa są raczej średnie, a w zależności od punktu widzenia – mozolne nawet. Gdy słucham „Further, Darker, Deeper…” to mam skojarzenie, jakby zespół rzęził na trzecim biegu i miał za małą moc, żeby zwiększyć obroty i dać po garach. No ja tego nie kupuję, bo najzwyczajniej w świecie mnie to nudzi. Bo ta muzyka nie jest zła, może dla kogoś innego będzie nawet ciekawa, ale to nie moja półka gatunkowa, nie budzi we mnie żadnych emocji. Zwłaszcza, że chłopaki mają chyba zbyt dużo pomysłów, wszystkie chcieliby zamieścić na krążku, no i tak to trochę wypada bez ładu i składu, a do tego jakby anemicznie, bez życia. Trochę żwawiej robi się dopiero w czwartym kawałku „From the Descent to the Ressurrection”, z drugiej strony tutaj zespół pokazuje dobitnie swoje melodic death metalowe oblicze. Czyli i tak źle i tak niedobrze? Póki co niestety tak, nie podoba mi się ten krążek i nie znajduję w nim niczego dla siebie. Nudzi, a nie ma w muzyce niczego gorszego niż nuda.

No ale może się Psycho Visions zaprą, następny materiał lepszy wydadzą. Niechże się coś dzieje w tym Rzeszowie.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. Internal Defilement    
2. Warpath    
3. Blinded by Faith    
4. From the Decent to the Resurrection    
5. Fanatical Conversion

 

Autor

11342 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *