Primal/Iugulatus/Deep Desolation „Chapel of Fear”

Wydawca: Quid Est Veritas

Tak się jakoś złożyło, że dwa z trzech zespołów, które prezentują się na tym splicie swojego czasu wywołały na kejosie poruszenie, niczym rzut dywanów do spożywczaka za czasów epoki słusznie minionej. Wyraziłem wtedy zdanie, które mniej więcej możnaby zamknąć w stwierdzenie: Deep Desolation i Iugulatus to dwa projekty w których istotną rolę odgrywa Markiz. Pierwszy z wymienionych jest dużo lepszy (dla mnie rzecz jasna).

Zanim jednak o tym, skupmy się na trzecim ( chociaż w sumie to utwory Primal zaczynają ten split) zespołe. Pierwszy utwór, przynajmniej na początku zaśmierdział mi Dimmu B, ale z czasów kiedy grali jeszcze muzykę, a nie produkowali sterylne babole. Potem jednak moje myśli skierowały się w stronę tego tak zwanego „religijnego black metalu” (jak ja nie trawię tego określenia) w sensie klimatu, który akurat tu jest współbudowany przez gitary i dostojne (hłe hłe) klawisze. I ja Wam powiem, że to w sumie całkiem udane jest. Primal zaryzykował 8 minutowymi utworami i mnie nie zanudził, a to szztuka. Może nieco „Poza grób”. Jednak 10 minut to już lekkie przegięcie. To, że mnie ta muzyka chwyciła wynika przede wszystkim z klimatu, który udało się tutaj wytworzyć. Warto.

Teraz druga część recenzji i pozwolicie, że oba zespoły trzasnę za jednym zamachem. Iugulatus wciąż mi nie podchodzi. Wciąż jest ten sam problem, który opisał Oracle w recenzji ich debiutu, czyli teksty. Muzycznie natomiast,  moim prywatnym zdaniem, mamy postęp. Wciąż ciężko jest to jednoznacznie do czegoś porównać. Black, trochę death plus melodie i średnie tempa. Najlepszy muzycznie „Will of Satan”. Wisieńką na torcie w tym wypadku są dwa utwory Deep Desolation. Zawiesista melodia tak charakterystyczna dla stonerowych protoplastów plus doom kojąrzący mi się z pierwszymi płytami My Dying Bride. Z całej trójki to właśnie Deep Desolation wypada tutaj najbardziej profesjonalnie i dojrzale.

I to tyle w zasadzie o tym splicie. Podsumowując, całkiem zgrzebna płyta wyszła i w zasadzie nie ma przeciwwskazań do zakupu. Mam jednak nadzieje, że normalna wersja jest nieco bogatsza niż moje promo, bo jeśli nie jest inaczej, to biednie to wygląda.

Ocena: 7/6.5/9 na dychę

Tracklist:

01. Primal – Nadczłowiek
02. Primal – Matka Noc
03. Primal – Poza Grób
04. Primal – Outro
05. Iugulatus – Will Of Satan
06. Iugulatus – Master Of Illusion
07. Iugulatus – Gates Of Abyss
08. Deep Desolation – Chapel Of Fear
09. Deep Desolation – Satanic Orgy
Autor

3698 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *