Prayer of the Dying „In Silence and Grief we Decay”

Wydawca: Nekrogoat Heresy Productions

To trzeci album kapeli o nazwie Prayer Of The Dying, ale zarazem pierwszy, który trafił pod me strzechy. I nie mam dla zespołu dobrych wieści…

Choć w zasadzie nie mówmy tu o zespole, ale o one man bandzie. A wracając do tematu, to „In Silence and Grief We Decay” nie powala, mówiąc oględnie. Wraz z dwunastoma numerami, które składają się na niniejszą płytę dostajemy godzinę muzyki, będącej wypadkową black metalu i death/doom metalu. Chwilami brzmi to tak, jakby do My Dying Bride na wokale doszedł typowy black’owy skrzek. Jak dla mnie, nie jest to najszczęśliwsza mieszanka, a przynajmniej nie w przypadku Prayer Of The Dying. Jeśli mam dobry nastrój to ten krążek mnie nudzi, jeśli mam zły nastrój, to mnie wręcz wkurwia. Fakt, taka muzyka to nie moja domena, no ale pech – ja ją dostałem a nie ktoś inny. Chwilami jest na czym ucho zawiesić… niestety tylko chwilami. Wydaje mi się, że te kompozycje niekiedy są klecone na siłę, bo po melancholijnej partii dostajemy przeciętnej jakości blackowy sztorm, który nijak mi się nie zgrywa zresztą (jak w „Destitute Throne”). No i ciągnie się to, oj ciągnie. Do tego nie brzmi najlepiej, ale to jeszcze można przełknąć, nie takich rzeczy się słuchało.

Chyba niewiele osób zachęciłem tą recenzją. Nie powiem, żeby było mi przykro, bo poniekąd taka moja rola. Osobiście ten krążek mi się nie podoba.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Intro.
2. Memento of Decay.
3. King of Terrors.
4. The Destitue Throne.
5. Dead Embers.
6. Sheltering Cliffs.
7. Wastelands.
8. Destructive Minds.
9. Drippping Woods.
10. Slain in the name of God.
11. The strength of the Sufferer.
12. Drifting Mist.
Autor

11626 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *