Postnatura „Postnatura”

 

Jesteście przyzwyczajeni, że u nas w większości to krew, flaki, zło i mrok. A tu od czasu do czasu wjedzie coś z całkiem innych rejonów muzycznych i jesteście pewnie niemniej skonfundowani niż my. Przy czym my musimy to jeszcze opisać.

A tak rzecz ma się na przykład w przypadku tworu Postnatura. Z nazwą zetknąłem się pierwszy raz gdy kapela zapytała o możliwość recenzji. No ślijcie chłopaki, najwyżej zjebię i będzie płacz. No i przysłały chłopaki materiał, a ja nie mam tu co jebać. Serio. Postnatura ze swojego krążka (zatytułowanego po prostu „Postnatura”) uczyniła niezły konglomerat przeróżnych wpływów. Metalu tu nie wiele, a jeśli – to już raczej nazwałbym to postmetalem. Do tego odrobina dark / neo folku, sporo post rocka czy rocka progresywnego. W całości instrumentalny. Jak widzicie, przedrostek „post” ma tu niebagatelne znaczenie. Sami muzycy swoja muzykę określają jako trip i ja to kupuję – totalnie widzę ją jako soundtrack do samotnych wędrówek, nocnego przemierzania czy to leśnych ścieżek, czy pustych ulic. To nie jest mizantropijna muzyka, od razu zaznaczę – to raczej muzyka do rozkminiania w samotności, a nie przy wesołym spotkaniu nad piwkiem. Frapuje, wciąga, uspokaja. Pomimo że poszczególne numery do najkrótszych nie należą (taki „Frankenstein” to osiem minut, „Stary człowiek i morze” siedem i pół minuty) to cała „Postnatura” jest płytą do przesłuchania praktycznie na jednym wdechu, po którym spokojnie możecie sięgnąć dłonią do przycisku repeat.

Jeśli znajduje się tutaj ktoś otwarty na trochę mniej tradycyjne dźwięki (a wiem, że tak jest) to zachęcam do zapoznania się z twórczością Olsztynian. Do mnie to przemawia.

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. Gagarin

02. Czaple

03. Nepal

04. Frankenstein

05. Siostra

06. Dybuk

07. Stary człowiek i morze

Autor

9666 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *