Pestkraft „Litanies of the Plague”

Wydawca: Nigredo Records

Po całkiem niezłym debiutanckim minialbumie z pełnowymiarową płytą powrócił hiszpański Pestkraft. Czy ktoś na nich czekał?

No ja nie czekałem, ale gdy otworzyłem paczkę od Katii z Nigredo Records wcale się nie skrzywiłem. Przeciwnie. „Pest” to była fajna płytka, rychło więc wrzuciłem „Litanies of the Plague” w odtwarzacz – na ten tychmiast pokój wypełnił czarny jak smoła metal. Czyli to akurat się nie zmieniło. A co uległo zmianie? Wydaje mi się, że na debiutanckiej płycie nieznacznie przyspieszył, a też jakby lekko uprościł swoją muzykę. Takie kawałki jak „An Ending in Abandon” czy „Blackened Skies” wyraźnie by na to wskazywały. Z drugiej strony wciąż sporo tutaj średnich temp i dość mocnych inspiracji religijnym black metalem (czy wciąż można używać takiego określenia?). Ponure, posępne numery w stylu „Tortuous Existence”, „The Plague Thrives” czy „Penitents Road” sprawiają, że Pestkraft w dalszym ciągu trzymają się ścieżki kreowania odpowiedniej atmosfery – a wiadomo, że bez tego black metal jest tylko wycinaniem melodyjek, lepszych lub gorszych. Portugalczycy to co robią robią dobrze, ale ten album nie wywróci do góry nogami black metalowej sceny i raczej nie spowoduje, że nagle wszyscy będą ich hajpować. „Litanies of the Plague” to dobra, poprawna płyta, ale nie oczekujcie po niej wiele więcej. W pełni zaspokoi jednak tych mniej wymagających, ale wciąż potrafiących docenić dobry krążek, maniaków czerni.

W moim przypadku Pestkraft spełnił swoje zadanie – nagrał album, który potrafi dobrze zapełnić czas, a przy odrobinie chęci ma potencjał do kilkukrotnego odtworzenia.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Save Me
2. An Ending in Abandon
3. Tortuous Existence
4. Blackened Skies
5. The Plague Thrives
6. Penitents Road
7. Dancing with Death
Autor

11080 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *