Perversor „Demon Metal”

Wydawca: Hells Headbangers

Co można robić w Chile – kraju tak wąskim, że jak człowiek wejdzie na antenę radiową przy Pacyfiku to granicę po drugiej stronie zobaczy? Można się kłócić z Argentyną o całkiem spory kawałek Antarktydy. Można też jeździć po całym kraju i podniecać się 4 strefami klimatycznymi. Muzycy Perversor wybrali trzecią drogę. Napieprzają black metal.

Już ich debiut wyraźnie pokazał jaką, przetartą przez innych dwie dekady temu drogą, zespół zamierza podążać. Sensu nie widzę wymieniać bandów którym na „Demon Metal” panowie oddają hołd. Ci „siedzący w temacie” sami je rozpoznają. Z kolei tacy dla których metal zaczął się od trzeciej płyty Children of Bodom i tak nie mają tu czego szukać. Bo dla nich to będzie za mocne i jakoś tak solówek zajebistych nie ma. W sumie tak zastanawiałem się jak tu w oryginalny sposób opisać muzykę Perversor zawartą na „Demon Metal”. Dumałem i dumałem. Zapaliłem, kawę wypiłem i dumałem. Ruszyłem lewą nogą i znowu dumałem. I nic odkrywczego nie wymyśliłem. Ot, parę wyświechtanych frazesów. Ten mini-album trwający niespełna 18 minut zaczyna się i… napierdala z głośników bluźnierczym black metalem z thrashowym przytupem. Zwolnień nie zarejestrowano. Panowie weszli do studia i po prostu zagrali. Blasty ścielą się gęsto, Torrid skrzeczy i charczy o tym kogo nienawidzi i   komu chuj w dupę, podając przy tym całkiem konstruktywną argumentację. Cud, miód i kurwa black metal. I tyle. Zero powiewów świeżości, piejących dziewoj i lejących się leniwie klawiszy. Prosty i łapiący za czarną duszę kawał metalu. Alleluja i napierdalamy.

Faktem jest, że po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że debiutancki krążek Perversor był lepszy. Nie oznacza to, że „Demon Metal” jest słaby. Jest więcej niż przyzwoity, a to na tle wielkiej masy zespołów trudniących się przypominaniem jak to się drzewiej grywało, oznacza bardzo dużo. Czuć, że Perversor wie co chce robić i dla kogo grać. Tak. Dla Ciebie właśnie.

Ocena: 7.5/10

Tracklist:

01. Detonate
02. Victory of the Legions of the Damned
03. Enthrone the God of Blasphemy
04. March to the Temple of Doom
05. Command
Autor

3748 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *