Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

P-W

Perditor „Divine Riddles”

Perditor

 

Wydawca: Arma Diaboli

Przyszła do mnie, czas temu jakiś, paczka z dwoma płytami i informacją na temat ich zawartości. Kartki ze ściągą gdzieś posiałem (zadziwiające są zdolności adaptacyjne mojego mieszkania, jeśli chodzi o ginięcie różnych rzeczy), więc sam będę musiał tutaj Wam ciskać kit, że wiem o czym piszę.

 

Perditor bytuje na scenie od 97 roku, ale świata raczej do tej pory nie zawojował. Z drugiej w sumie strony nie mam pojęcia jakim procentem kvltu otaczani są w swojej rodzimej Holandii. Co wiem na pewno? To, że z jakiegoś powodu przysłali mi album, który premierę miał 3 lata temu. Jest to pełnowymiarowy debiut Perditor. Panowie generalnie chyba nienawidzą świata, lub też najzwyczajniej w świecie nie mają o nim i jego mieszkańcach zbyt dobrego zdania. Wyrażają to poprzez napierdalanie w tempach szybkich, a czasem ekstremalnych. Nie ma tutaj miejsca na finezję i polot, bo cel jest w zasadzie tylko jeden – zniszczyć wszystkich i wszystko. Co prawda oddać trzeba Perditor, że zdarza mu się odejść od tego prostego przepisu na anihilację. Tutaj zwolnią, tam jakaś diabelska solówka się znajdzie. Nie oczekujcie jednak zbyt wiele. Black metal prezentowany przez Perditor ma być prostym kopem w jaja. Nie jest to w sumie pierwsza liga grania, ale od czasu do czasu pewnie bym i posłuchał. Gdybym nie miał 912398938921 płyt do zrobienia. Być może jednak znajdziecie tutaj coś dla siebie.

 

„Przełomowa płyta!”. Najbardziej oczekiwany black metalowy krążek dekady!” Tego na pewno nie napiszę o debiutanckim długograju Perditor. W dobie netu sami możecie obadać, czy warto akurat ten album mieć u siebie.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

01. Summonings of Hell
02. Kol Ha Zman
03. Servus Diaboli
04. Mutilate the Gift of God
05. Curse My Blessing
06. Hellish Possession
07. You Will Die
08. Victorious Scards
09. The Art of Devilry

 

 

Ef
Autor

3907 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Instachaos

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

Pojebany jest na maksa ten rok. Rok, który spierdolił chyba wszystkim plany i założenia, które każdy z nas chciał zrealizować / spełnić. Macie więc...

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

Wywiady

  O Destroyers wypowiedziałem się już przy okazji ich najnowszego krążka. No podoba mi się to granie i nikt z tym nic nie zrobi,...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault