Pathogen „Lust Of Evil”

Wydawca: Afterlife Productions

Oto i kolejny materiał ze znaczkiem Pathogen. Co tu dużo mówić – Filipińczycy poszli za ciosem…

… i tym razem przygotowali pięciostrzałowe kombo. Na kasecie zatytułowanej „Lust Of Evil” mamy pięć utworów, wszystkie kopią dupę, tak jak to Pathogen ma w zwyczaju. Death metalowy wygar, który sunie zmiatając wszystko co na drodze napotka. Te numery mają w sobie ładunek pierwotnego szaleństwa i brutalności, jakimi emanowały pierwsze death metalowe wydawnictwa. Ta muzyka nieodmiennie kojarzyć mi się będzie z siarką i agresją – nie jest to bowiem ani specjalnie wymyślne, ani odkrywcze, ale jak już rzekłem – to jest death metal starej szkoły, dla fanatyków Deicide, Morbid Angel, Possessed i wielu wielu innych, na których ciąży znak death metalowego piekła. Nie wszystkie numery są tu nowe – dwa ostatnie pojawiły się już wcześniej, teraz dane nam jest słyszeć je po prostu w zmienionych wersjach. Ponadto dostaliśmy rówież cover grupy Brain Dead z Malezji. Nie znam oryginału, choć to co zaprezentował Pathogen brzmi obiecująco. O ile wiem, to panowie podpisali kontrakt z polską wytwórnią, jest więc szansa, że większe grono maniaków zapozna się z ich twórczością.

Ja polubiłem Filipińczyków od ich wcześniejszego demo, teraz usilnie staram się zebrać resztę ich dyskografii. Póki co, nie przejechałem się na tej kapeli. Moc!

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Sa Landas Ng Diablo
2. Lust Of Evil
3. Rites Of The Tyrant
4. The Storm From The East (rough mix version)
5. Atrocity Exhibit (remixed/remastered version)
Autor

10086 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *