Outre „Hollow Earth”

Wydawca: Debemur Morti Productions

O nowym pełnym materiale Outre słychać było od dawna. Sporo jednak czasu minęło od pierwszych plotek, do momentu, w którym „Hollow Earth” zagościło w moim odtwarzaczu. Nie miałem jakiś specjalnych oczekiwań. Byłem jednak ciekaw, jak rozwinie się ich twórczość i w którą stronę pójdą. 

Na pewno praca nad „Hollow Earth” była łatwiejsza niż w przypadku „Ghost Chants”, bo chłopaki dorobili się w końcu pełnoetatowego gardłowego. Ale czy jest lepiej, czy gorzej? Pociąg jedzie nadal tym samym torem, ale w nieco innym kierunku. Chłopaki mają już wypracowany styl. Trudno się pomylić. Na polskim podwórku są bardzo rozpoznawalni. To na plus. Ten styl uformował się i okrzepł na „Ghost Chants” i muzycy postanowili nadal go podkreślać. Choć mam wrażenie, że ta płyta jest znacznie bardziej death metalowa. Więcej tu intensywnych momentów, szybkich kanonad i destrukcyjnych przyspieszeń niż na poprzedniczce. „Ghost Chants” to była płyta znacznie bardziej wyważona, spokojniejsza i z większym nastawieniem na nastrój. Na „Hollow Earth” mamy to, co w światku metalowym nazywa się „napierdalaniem”. Długo zastawiałem się, dlaczego drugi materiał nie siadł mi od razy w porównaniu z pierwszym, który polubiłem od pierwszego odsłuchu. Odpowiedz zapewne tkwi w intensywności. Przy długograju numer dwa należy skupić się na płycie, poświęcić jej więcej czasu, wniknąć w dźwięki, które stopniowo odkrywają swoje walory. Debiutancki materiał był dużo bardzo przebojowy (w pozytywnym znaczeniu tego słowa). Zapewniały mu to czyste wokale, których na „Hollow Earth” mamy jak na lekarstwo. Konkretnie to można wyłapać jakieś szepty zatopione głęboko w trzewiach tej muzyki oraz ostatni numer, czyli tytułowy „Hollow Earth”, zawiera tych czystych partii dosłownie kilka. To naprawdę porządna płyta, niemniej jednak mi bardziej do gustu przypadł poprzedni materiał. Może z czasem to się zmieni, wyrówna…

Na ten moment jednak jestem większym zwolennikiem „Ghost Chants”, choć i „Hollow Earth” to muzyka, po którą warto sięgnąć.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Spheres within
2. The Order of Abhorrence
3. Combustion
4. Let the Earth be Silent
5. Distant Daylight
6. Aberrations
7. Hollow Earth
Autor

701 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *