Outrage „We the Dead”

Outrage  We the DeadWydawca: Metal On Metal Records

Niemiecki Outrage przypadł mi do gustu, gdy tylko ich poznałem za sprawą poprzedniej dużej płyty. Po drodze zgarnąłem jeszcze dwie ich kompilacje z wczesnymi materiałami, a teraz przyszła pora na nowy album.

Outrage żadne większe zmiany od czasu ostatniego długograja nie dotknęły – wciąż dostarczają nam przypalany na czarno thrash metal. Prosty, bo tej muzyki nie należy komplikować. Szczery – bo tutaj nieszczerość prędzej czy później się wyłapie. No i przede wszystkim – dobry. Bo wpada w ucho, zapada w pamięć i słucha się tego nieźle – wciąż nie mogę przeboleć tego, że tak dobry, i było nie było – stary zespół jakoś nie może przebić się do szerszej świadomości publiczności. Oczywiście, ich wczesne płyty nie są tak diabelsko porywająca jak rodaków, ale nie są przecież złe. Przeciwnie, jak tu dowodzę – są dobre. Pewnie są rzeczy do których można by się przyczepić, mówiąc o Outrage, ale ja tam na to leje (zwłaszcza że Frank zrezygnował z wyciągania góry, które po prostu chwilami mu nie wychodziło), bo generalnie „We the Dead” to kawał smolistego metalu wartego uwagi każdego, kto ma więcej naszywek niż wolnych gigów w pamięci komputera. Bez wirtuozerii, bez upiększania i gonienia trendów. Outrage to po prostu węgiel do pieca i cała naprzód – no, może nie cała naprzód, bo niemało tutaj średnich temp. Jednak takie strzały jak „Spherical” na przykład oparte są o szybkość i bezpośredniość przekazu. I tak ma być.

Jak widać – u Niemców bez zmian i mnie to cieszy. Ja sobie więc puszczę „We the Dead” raz jeszcze, bo mam. A i Was zachęcam.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. 11:59 – Eye for an Eye  
2. Kill Snow White  
3. The Biggest Wrench  
4. Be That as It May  
5. The Elemental War  
6. Death from Behind  
7. The Iron Door  
8. Sepia Eyes / Birth to the Flame  
9. Chastiser  
10. Spherical  
11. Delos  
12. We the Dead

 

Autor

9896 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *