Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

K-O

Ossuaire „Premiers Chants”

Wydawca: Sepulchral Productions

Kanadyjski Ossuarie zadebiutował niedawno pod skrzydłami Sepulchral Productions. I przyznam, że już od pierwszego odsłuchu mam z „Premiers Chants” nielichy problem. Taki trochę na zasadzie „chciałbym, ale się boję”.

Bo chciałbym się polubić z tym krążkiem, gdyż w zasadzie mamy tutaj wszystko, co powinno mi się do szczęścia przydać. Czyli klasyczny, nieprzesadzony black metal, z zimnym brzmieniem, ale równocześnie bez zbędnej surowizny. Odwołujący się do klasyków gatunku, w stylu wczesnego Satyricon czy Enslaved, a chwilami trochę bardziej melodyjnie, wpadając w lekkie odniesienia do pagan black metalu. Niestety, im dłużej słucham tego krążka, tym mniej interesujący mi się on wydaje. Kanadyjczycy nie potrafią przykuć mojej uwagi do swojej twórczości – ich muzyka jest poprawna, ale niestety nic ponadto. Po kilku minutach obcowania z „Premiers Chants” moje skupienie gdzieś tam ulatuje i zastanawiam się co zjeść na obiad, albo co czeka mnie jutro w pracy. Na domiar złego, ten album trwa tylko czterdzieści minut, a ja słuchając go, czuję jakby był trzypłytowym wydawnictwem – innymi słowy dłuży mi się w chuj. Mało tego, odczuwam trudność, by skreślić na jego temat jakąś dłuższą recenzję, bo koniec końców jawi mi się ona jako tak zwany album bez historii – przeleciał i nie pozostawił po sobie nic. Trochę szkoda, bo spodziewałem się po Ossuaire więcej.

Z drugiej strony wiem, że kilku moim znajomym debiut Kanadyjczyków się podobał, więc nie przekreślam ich tak do końca. Możecie sami sprawdzić, ale jeśli poczujecie, że straciliście bezpowrotnie prawie trzy kwadranse, pamiętajcie że ostrzegałem.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Premiers chants
2. La procession des flagellants
3. La flamme noire de Ge’henom
4. Exhortation
5. Saints céphalophores
6. La grande apostasie
Oracle
Autor

12708 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Wywiady

Szczerze? Rozczarowałem się tym wywiadem. Debiutancki album Fadheit jest przednim materiałem. Postanowiłem więc, że zapytam co słychać u tych zwyroli. Jednak Selbstmord okazał się...

F-J

Wydawca: Putrid Cult Co to się porobiło! Morgul wydał album z gatunku DSBM! Jako mistrz cięcia się wzdłuż i wszerz w redakcji kwestią czasu...

K-O

Wydawca: Werewolf Promotion Jako, że na Ukrainę mam niedaleko naprawdę polubiłem ten kraj i gdyby nie jebany koronawirus, pewnie dziś siedziałbym sobie we Lwowie...

Wywiady

Debiutancki album naszego rodzimego Death Epoch narobił dość sporo hałasu na podwórku. Jako że Lord K i Morgul już powoli zapuścili korzenie w naszym...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault