Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

K-O

Of Feather and Bone „Sulfuric Disintegration”

Wydawca: Profound Lore Productions

Nie wiem, czy spotkaliście się kiedyś z półgodzinną apokalipsą, ale jeśli nie mieliście jeszcze takiej przyjemności to pragnę Was poinformować, iż od 13 listopada macie taką możliwość niemal na wyciągnięcie ręki.

Bowiem w ten dzień swoją premierę miał chyba najlepszy death metalowy krążek tego roku. I pewnie wielu z Was będzie w pizdę zaskoczonych, że chodzi mi o amerykański Of Feather and Bone. Sam biję się w piersi – jakoś wcześniejsze wydawnictwa omijały mój odtwarzacz i w przypadku „Sulfuric Disintegration” stwierdziłem, że spróbuję. O chuju złoty, jaka to była dobra decyzja z mojej strony! Odsłuchałem w tym roku niemało albumów ze śmierć metalem, sporo było wśród nich świetnych pozycji, ale kurwa mać – Of Feather and Bone przebija wszystko o kilka długości! Kapela z Kolorado w doskonały sposób łączy ciężar, wkurwienie, agresję oraz odrobinę atmosfery. Riffy na trzeciej płycie Amerykanów są tak bardzo wściekłe, a całość tak intensywna, że ja nie mam najmniejszych wątpliwości, kto będzie w 2020 roku stał na podium w kategorii Album Roku. Tak będzie, nie zmyślam! Dwa rzeczowniki, które przychodzą mi na myśl podczas sesji „Sulfuric Disintegration” to „szaleństwo” oraz „dzikość” – a przecież w death metalu nie zawsze są one spotykane, ja ich zresztą w takich ilościach, w jakich pojawiają się na tej płycie, to już dawno nie słyszałem. Również w kwestii wokali typy przechodzą samych siebie – ostatnim razem takie wkurwienie i pasję słyszałem chyba u Pete’a Helmkampa – i mówię tu nie o barwie growli, ale o poziomie jadu i nienawiści wypluwanego z gardeł. Równe trzydzieści minut dźwiękowej apokalipsy, której nawet nie chce porównywać do innych zespołów – musicie po prostu sami posłuchać najnowszej propozycji Of Feather and Bone – i w mojej opinii może to być jedna z ostatnich rzeczy, jaka przydarzy się w Waszych marnych życiach.

Dla mnie absolutny top jeśli chodzi o metal śmierci. W tym roku niczego lepszego nie usłyszycie. Gwarantuję.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Regurginated Communion
2. Entropic Self Immolation
3. Noctemnania
4. Consecrated and Consumed
5. Sulfuric Sodomy (Disintegration of Christ)
6. Baptized in Boiling Phlegm
Oracle
Autor

12951 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

A-E

Wydawca: Century Media Records Są pewne rzeczy na tym świecie. Na przykład to, że jak Sasin coś powie to będzie na odwrót. Albo że...

F-J

Wydawca: Piranha Music No proszę ja Was, jak ja bardzo dawno nie słyszałem takiej fajnej doomowej płyty! I to nie z jakiejś zagranicy, a...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault