Norden „Z popiołów i krwi…”

Wydawca: Werewolf Promotion

Przyznam z ręką na sercu, że nigdy nie słyszałem o hordzie kryjącej się pod nazwą Norden. A gdy przeczytałem, że Pan Northflame odpowiedzialny za tę machinę tworzy viking metal, to poczułem się jakby szatan miotnął mną o drzwi burdelu.

Są takie gatunki, za które nie powinniśmy się chwytać i tak też uważałem z całym tym „vikingowym” metalem. Większość tych wysrywów, najłagodniej to nazywając, jest całkowicie asłuchalna. I tutaj muszę uderzyć się w pierś, ponieważ album „Z popiołów i krwi…” jest naprawdę w porządku! Jeśli kogoś jara, gdy wokół albumu jest tworzona cała ta „epicka” otoczka z tekstami zahaczającymi o różne bitki i pradawnych bogów, to poczuje się jak w domu. Warto nadmienić, że liryki wyśpiewywane są w naszym ojczystym języku. Miła odskocznia od ciągłego słuchania wszystkiego po angielsku. Na płycie znalazł się również cover Bathory, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. I pojawił się tam nie bez przyczyny, ponieważ czuć mocną inspirację tą hordą oraz chęć odtworzenia panującego klimatu z niektórych płyt. Czy się udało? Po części tak…

Całość jest przyswajana bez najmniejszego zająknięcia, ale z tyłu głowy kołuje myśl, że mogłoby być lepiej. Jednak żeby nie wyjść na aż takiego dyletanta, śmiało mogę stwierdzić, że Norden prezentuje o wiele lepszy poziom niż wszystkie te inne polskie „viking” kapele. Ponieważ sięga do czasów, gdy viking metal coś sobą reprezentował, a nie stara się wciskać pieśni dla gimnazjalnych wojowników pomykających z mjolnirem na piersi i plecakiem typu kostka.

Ocena: 7/10

Tracklista

1. …i zaszczeka Garm

2. Jam twym orłem

3. Powiedz, ojcze…

4. Młot bogów

5. To twój bóg

6. The Land (Bathory cover)

Autor

169 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *